Policjanci dotarli do 63-letniego mieszkańca Puław, który w poniedziałek pod jednym z urzędów pocztowych kopał swojego psa. Jamnik nie przeżył. Znaleziono go w pobliskich krzakach.
CZYTAJ: Kopał swojego psa, bo wszedł za nim na pocztę. Zwierzę zostało później znalezione martwe
– Przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczono także zapisy monitoringu – mówi komisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach. – Policjanci na podstawie zapisu z monitoringu ustalili, że tuż przed tym, jak pies zdechł, właściciel go kopał wyganiając go z budynku urzędu pocztowego. Będzie to przedmiotem postępowania, które aktualnie się toczy. Przesłuchiwani są świadkowie. Czekamy na wyniki sekcji zwłok, żeby można było jednoznacznie stwierdzić z jakiego powodu pies zdechł.
Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
ŁuG/ opr. DySzcz
Pliki dźwiękowe
Ewa Rejn-Kozak



![Pierwsza taka grupa w Polsce. W Puławach szyją i rozdają morsbagi [ZDJĘCIA] 4 EAttachments952456247aac22c87c3723f62013ca2c5ccf6da xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments952456247aac22c87c3723f62013ca2c5ccf6da_xl-350x250.jpg)




![Jedyne w Europie. W Dęblinie powstanie centrum serwisowe silników do czołgów Abrams [ZDJĘCIA] 9 EAttachments95226717de537ef93182d1a57b4c04cad666edd xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments95226717de537ef93182d1a57b4c04cad666edd_xl-1-350x250.jpg)

