Zamojskie koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną ma nowy pojazd do przewozu podopiecznych – uczestników warsztatu terapii zajęciowej. Zastąpił on bardzo wysłużonego poprzednika.
– Potrzebowaliśmy pojazdu, który będzie przede wszystkim bezawaryjny – podkreśla kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej Marcin Małecki. – Mieliśmy takie sytuacje awaryjne, że po południu okazało się, że bus jest popsuty, a rano po prostu ponad 3/4 uczestników z naszego warsztatu musiało pozostać w domu. Tutaj jest zamontowana winda do transportu osób na wózku inwalidzkim, co bardzo ułatwia zarówno kierowcy dowóz, jak i samym uczestnikom wsiadanie do takiego samochodu. Dwie trasy rano, dwie po południu, codziennie pokonuje około 210-215 kilometrów.

CZYTAJ: Dwumiesięczna dziewczynka potrzebuje domu. W Zamościu brakuje rodzin zastępczych
Pojazd kosztował ponad 360 tysięcy złotych i został zakupiony dzięki dofinansowaniu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
JN / opr. LisA
Fot. Joanna Nowicka
Pliki dźwiękowe
Marcin Małecki














