Ataki na cele cywilne, które przeprowadza Rosja w Ukrainie oraz te przy polskiej granicy to przejaw słabości Rosji – uważa gość porannej rozmowy Radia Lublin, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Instytutu Europy Środkowej doktor Andrzej Szabaciuk.
CZYTAJ: Wzmożona czujność na granicy po ataku dronów. „Polska jest przygotowana”
– Nie jest w stanie instrumentami militarnymi na froncie zmusić Ukrainę do pewnych ustępstw, dlatego atakuje cele cywilne. Dlatego to eskalowanie na granicy polsko-ukraińskiej i w innych miejscach – mam na myśli państwa ościenne. Rosja ostrzega też po raz kolejny zachód, żeby nie wysyłał wojsk. Przecież obecnie nikt o wysyłaniu wojsk na Ukrainę nie mówi. To jest taki sygnał i dla polityków, ale też dla społeczeństw europejskich, aby nie angażować się w tę wojnę, wywierać nacisk na Ukrainę, aby ustąpiła.
Cała rozmowa w materiale wideo:
CZYTAJ: Plecak ewakuacyjny, alert RCB, syrena. Co robić w razie zagrożenia?
W niedzielę (13.09) dwa drony spadły tuż przy przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin. Wczoraj (14.09) na plaży w Rusinowie koło Jarosławca odnaleziono rosyjskiego drona.
RyK / opr. AKos
Fot. RL










