Bestialskie zachowanie jednej z kobiet wobec kota w Kazimierzu Dolnym. Zwierzę miało być rzucane o kostkę brukową i podtapiane. O zdarzeniu, do którego miało dojść wczoraj po południu, poinformowała w Internecie Fundacja Po Ludzku Do Zwierząt „Przyjazna Łapa”.
– Otrzymaliśmy sygnał o znęcaniu się nad zwierzęciem – wyjaśnia prezes fundacji Agnieszka Wójcik. – Dostaliśmy informację, że kobieta na rynku w Kazimierzu Dolnym uderzała kotem o ziemię. Następnie wzięła tego kota, poszła z nim pod kościół i moczyła go w chrzcielnicy. Zobaczyli to ludzie, przejęli tego kota, zadzwonili do nas. Kot w żołądku miał jakieś substancje niewiadomego pochodzenia. Z informacji, które uzyskaliśmy od osób, podobno ta kobieta podawała mu jakieś tabletki. Kot na chwilę obecną jest w lecznicy w Puławach, przechodzi badania.

– Nie wiem o kogo chodzi. Pierwszy raz z taką informacją tu się zetknęłam w Kazimierzu. Sama mam kota i się raczej interesuję kotami. Przy śmietniku czasem jedzenie wystawiam, ale tak to nie słyszałam. Kto by takie rzeczy wyprawiał? To jest coś strasznego, naprawdę.
CZYTAJ: Egzotyczny kot błąka się po lasach Lubelszczyzny. Właściciel szuka serwala
– Wczoraj to w sumie mnie nie było w domu. Nawet nie bardzo słyszałam, żeby ktoś coś mówił o takiej akcji. Nie wiem, dobrze, że tego nie widziałam, bo ja mam kota i dwa przychodzące, które dokarmiam. Tak że nie chciałabym w ogóle widzieć nawet tej akcji.
– Dopiero teraz dotarły do mnie takie informacje. Nie ukrywam, że one są bulwersujące – mówi burmistrz Kazimierza Dolnego, Artur Pomianowski.
Są kamery monitoringu, żeby sprawdzić jak to zdarzenie wyglądało?
– My jesteśmy w trakcie rozbudowania monitoringu miejskiego. Ze względu na koszty, po prostu robimy to na raty. I tutaj, niestety akurat na rynku jeszcze nie mamy kamer, które nagrywają. Jest tylko tam jedna kamera internetowa, która na żywo przekazuje obraz. Więc ustalenie tego na podstawie miejskiego monitoringu będzie trudne. Aczkolwiek wiem, że kamery mają prywatni przedsiębiorcy czy właściciele nieruchomości w obrębie rynku. No ale dostęp do tych nagrań mają organy ścigania i jestem przekonany, że ta sprawa bardzo szybko znajdzie swój finał.

– O znęcaniu się nad kotem na rynku wiem niewiele, ale wiem to z bliska, dlatego że rano ktoś stał u mnie w otwartych drzwiach – opowiada jedna z mieszkanek Kazimierza Dolnego. – A ponieważ drzwi były otwarte, bo czekałam na pana hydraulika, a tu się okazało, że to pani ubrana na czerwono stoi i mówi, że szuka u mnie, tu wymieniła nazwisko człowieka. Ja jej powiedziałam, że taki ktoś tu u mnie nie mieszka, a ona mnie przekonywała, że oczywiście, że mieszka. Ale ta kobieta weszła tu do mnie do domu i zasiadła sobie u mnie na krzesełku. I ja zobaczyłam, że ona ma kota małego w koszyku. Zresztą okazało się, że w moim koszyku, bo ona przechodząc do mnie do domu, przechodząc przez taras, ona sobie nazbierała przeróżnych rzeczy na tym tarasie i wszystko to okazuje się miała. I w tym moim koszyku trzymała kota. Coś mi ona o tym kocie mówiła, ale ona bardzo niezbornie zaczęła mówić. Ja się bardzo szybko zorientowałam, że to nie jest zdrowa osoba, bo powiedziała: „tu mam wenflon, pani mi wyjmie ten wenflon”. Ja mówię, nie ma mowy, musi pani iść z tym do ośrodka, do przychodni, niech ktoś to pani wyjmie. „A nie, pani ma wodę, to pani mi to wyjmie”. Potem kazałam jej przepakować tego kota do torby, ona go przepakowywała. Ona w tej torbie miała na przykład procę. Bardzo chciałam, żeby ona już stąd poszła, więc ją z domu wyprowadziłam prawie siłą. Odebrałam wszystko to, co ona tam po drodze u mnie pozbierała. Ona jeszcze nie zdążyła wyjść na ulicę, kiedy z góry zszedł mój syn. I pyta: „mama co tu się działo, z kim ty rozmawiałeś, co to za głupoty jakieś”. Ja mu w skrócie powiedziałam i on mówi, jest ktoś taki na czerwono ubrany na rynku. I my wyskoczyliśmy błyskawicznie na rynek. No i się okazało, że jej tam już nie widać, ale ja z ciekawości zapytałam cyganki. A one mówią: „kochaniutka, ty się broń przed nią, ona jest niebezpieczna. Ona ma w torebce scyzoryk, procę i młotek”. A i powiedziały, ona gdzieś poszła, ale zostawiła kota przy meleksach na ławce. No i my polecieliśmy z moim synem, leżał kot w torebce. My myśleliśmy, że ten kot albo nie żyje, albo za chwilę nie będzie żył, bo on był nieprzytomny. Oczy miał zamknięte, on się w ogóle nie ruszał. Ale jakieś dziewczyny tam były. One powiedziały coś takiego, że tak, on jest taki nieprzytomny, bo my to wszystko widziałyśmy. Ta pani dawała mu jakieś leki.
CZYTAJ: Łoś na drodze ekspresowej. Samochód uderzył w zwierzę
– Wydaje mi się, że po prostu to trzeba rzetelnie zbadać, bo być może za wcześnie jest, żeby wydawać w tej sprawie opinie i oceny – uważa Maks Skrzeczkowski, dyrektor Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki. – Jeśli to się potwierdzi, no to to jest rzecz skandaliczna, karygodna. Dobrze, że szybko zostało to ujawnione. Dobrze, że zwierzę jest zabezpieczone, że jest pod opieką specjalistów. Natomiast myślę, że warto poczekać, żeby okazało się co z tego jest prawdą, a co jest jakimś być może otorbionym przez kolejną osobę, która coś powtarzała, jakąś półprawdą albo można nawet nieprawdą.

– Powiem szczerze, że w ostatnim czasie to jest jakaś tragedia na naszym terenie tutaj, bo wcześniej mieliśmy zagłodzonego psa w gminie Markuszów. Teraz mamy kota, nad którym ktoś się znęca. Ja nie mam słów po prostu, że ktoś ma taki pomysł i w ogóle, że jest w stanie znęcać się nad kimś słabszym. Ponieważ pamiętajmy, jeżeli ktoś jest w stanie krzywdzić zwierzę, to równie dobrze może to zrobić dziecku, osobie dorosłej.
Dodajmy, że sprawą zajmuje się policja, która ustala okoliczności tego zdarzenia.
ŁuG / opr. PrzeG
Fot. pexels.com / zdjęcia ilustracyjne
Pliki dźwiękowe
Kobieta znęcała się nad kotem. Poruszenie w Kazimierzu Dolnym












![Władysław Kosiniak-Kamysz: Będzie więcej wojska na Lubelszczyźnie [ZDJĘCIA] 11 EAttachments9790746fc96787e4e1e53f95baea343959fe9c2 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9790746fc96787e4e1e53f95baea343959fe9c2_xl-1-350x250.jpg)
![Krew wciąż potrzebna. Terenowe akcje w regionie [HARMONOGRAM] 12 EAttachments836790951091d8be2b304fdf882235f21055e46](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments836790951091d8be2b304fdf882235f21055e46-350x250.jpg)
