Emocje opadają, uczniowie wracają do szkół, a frekwencja do normy. W mocy pozostają jednak wzmocnione procedury bezpieczeństwa i dodatkowe patrole policji i straży miejskiej po atakach nożowników w placówkach oświatowych, do których doszło w ubiegłym tygodniu na Mazowszu. O szczegółach i sytuacji w lubelskich szkołach Magdalena Kowalska.
Po aktach przemocy, do których doszło w środę i w czwartek w szkołach na Mazowszu internet zalała fala niepotwierdzonych informacji dotyczących rzekomych kolejnych ataków w szkołach. Skutkiem tego wielu uczniów w piątek nie pojawiło się na zajęciach. W niektórych placówkach frekwencja była na poziomie 30%. Tak było między innymi w Zespole Szkół numer 5 w Lublinie. Dyrektorka tej placówki, Iwona Lipiec, zarówno w piątek, jak i dziś rozmawiała z młodzieżą.
– W piątek na każdej przerwie byłam z młodzieżą. Podejmowałam rozmowy z tymi, którzy do szkoły przyszli. Pytałam o ich samopoczucie. Wszyscy, poza dwoma wyjątkami, wskazywali, że czują się w szkole bezpiecznie, że ta akcja, bo tak ją nazwijmy, została zorganizowana w internecie i oni się po prostu „nakręcili” – mówi Iwona Lipiec. – Dzisiaj te rozmowy tak naprawdę już są rozmowami, które nie dotyczą „krwawego piątku”, więc nie podsycam tej sytuacji. Uważam, że dobrze będzie, jeżeli młodzież zacznie funkcjonować i żyć tematami bieżącymi, czyli kartkówkami, sprawdzianami i bieżącymi sytuacjami szkolnymi.
CZYTAJ: „Krwawy piątek” i nienawiść rasowa. Student KUL podejrzany o przygotowywanie zabójstwa
Jak relacjonują uczniowie, dziś w szkole było po prostu normalnie. – Dzisiaj było w miarę normalnie. Piątek był taki najgorszy. Byłem w piątek w szkole, nic się nie działo – mówią uczniowie. – A dzisiaj jakie nastroje, jak podchodzicie do całej tej sytuacji, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu? – Myślę, że to jest fejk, że nic się nie stanie, że to po prostu ma na celu zastraszyć społeczeństwo. Nie było mnie w piątek. – Nie poszłaś w piątek do szkoły z obaw czy po prostu inna sytuacja? – Z obaw. Rodzice też zakazali mi iść do szkoły przez tę sytuację. – A jak jest dzisiaj? Bo dzisiaj już jesteście w szkole. – Wszystko okej, tak jak było zawsze. Żadnych zmian nie ma, tylko że pokazujemy legitymację przy wejściu do szkoły. Byłam w piątek, jestem dzisiaj. Jest normalnie, tylko sprawdzają przy wejściu legitymację. Mniej więcej czujemy się bezpiecznie. Wszystko w porządku. Normalnie, wszystko jest dobrze. Nie mam powodu do obaw.
Legitymowanie wszystkich uczniów wchodzących do szkoły, konieczność pokazania dokumentu tożsamości i wpisania się na listę gości dla osób postronnych lub całkowity zakaz wchodzenia do szkoły dla osób niebędących uczniami czy pracownikami. Lubelskie szkoły wprowadzają różne rozwiązania, które mają zwiększyć bezpieczeństwo. Działania zapowiada też Ratusz. W planach jest między innymi powrót do programu „Strażnik miejski w każdej szkole”.
– Chcemy wrócić do tego projektu, który przez parę lat w Lublinie dobrze funkcjonował – mówi zastępca prezydenta Lublina Mariusz Banach. – Wydawało nam się, że już jest na tyle bezpiecznie, że można tych strażników przesunąć do innych zadań. W tej chwili absolutnie wracamy do tego rozwiązania, więc strażnicy po pierwsze powrócą do szkół, tych, w których już byli, a to są największe szkoły w dzielnicach. Wydaje się, że tam będzie najprościej ich umieścić, natomiast chcemy ten projekt rozbudowywać. On nie jest oczywiście tani, bo to są dodatkowe etaty w Straży Miejskiej, ale chcemy ten projekt rozbudowywać, dlatego że widzimy, że on naprawdę działa.
CZYTAJ: „Dorośli wcale nie dają młodzieży najlepszych wzorców”. Mariusz Banach o radykalizacji młodzieży
Niezależnie od tych działań, w pobliżu szkół i w samych szkołach mają się częściej pojawiać policjanci. O tych działaniach mówi rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie, nadkomisarz Anna Kamola. – W poniedziałek już od godzin porannych policjanci w całym województwie kontynuują wzmożone kontrole prewencyjne w rejonie szkół podstawowych i ponadpodstawowych. A celem tych działań jest zapewnienie bezpieczeństwa uczniom, nauczycielom, a także wszystkim pracownikom placówek oświatowych. W związku z ostatnimi doniesieniami z kraju i tragicznymi zdarzeniami policjanci zwracają szczególną uwagę na kwestie bezpieczeństwa w rejonie szkół, a także reagują na wszelkie niepokojące sygnały. W ciągu ostatniej doby dokonaliśmy już blisko tysiąc kontroli szkół, a od początku naszych działań ponad 5400 – wskazuje nadkomisarz Kamola.
Lubelski Ratusz zapowiada też szkolenia samoobrony dla wszystkich nauczycieli i innych pracowników szkół.
Do tej pory specjaliści zajmujący się cyberbezpieczeństwem nie potwierdzili informacji na temat internetowego wyzwania dotyczącego ataków w szkołach. Natomiast w ramach wzmożonych działań policji zatrzymanych zostało 135 osób, które w internecie zamieszczały niepokojące treści.
MaK / opr. WM
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Bezpieczeństwo w lubelskich szkołach. Więcej patroli i wzmocnione procedury









