W Horodle spłonął dom, w którym mieszkała matka samodzielnie wychowująca sześciu synów. Najstarszy z chłopców ma 17 lat i wspiera mamę jak może, najmłodszy nie skończył nawet dwóch lat. Awaryjnie rodzina przeprowadziła się właśnie na jakiś czas do wynajmowanego mieszkania – to dzięki wsparciu ośrodka pomocy społecznej. GOPS jest też w stanie przyznać im większy lokal, już na stałe, ale ten wymaga gruntownego remontu. A na to pieniędzy nie ma ani samorząd ani – tym bardziej – matka szóstki dzieci. Stąd zbiórka funduszy – założona przez fundację Szczytny Cel, gminę i samą panią Marzenę.
– Muszę prosić o pomoc, chcę stanąć na nogi. Pożar wybuchł, gdy kąpałam najmłodszego synka – mówi kobieta. – Po kąpieli przygotowałam ręczniki i nagle przechodzę obok kotłowni. Otwieram drzwi, zaraz dym, ogień. Drzwi zamknęłam, dziecko w ręcznik z wody i wszyscy na dwór.
– Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze poddasza w drewnianym budynku mieszkalnym w Horodle – wyjaśnia młodszy brygadier Marcin Lebiedowicz, rzecznik komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. – Na miejsce zdarzenia zadysponowano osiem pojazdów straży pożarnej, w tym 34 strażaków. Działania strażaków polegały na podaniu trzech prądów wody do wnętrza budynku. Spaleniu uległy pomieszczenia na parterze oraz dach w całości. Straty oszacowaliśmy na 250 000 zł.
– Byłam na miejscu tuż po pożarze, matka z sześciorgiem dzieci – mówi Marzanna Dudka, kierownik gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Horodle. – Mieszkał też z nimi ojciec pani Marzeny. Dzieci są w wieku szkolnym, trafiły tuż po pożarze do nas, tutaj do Ośrodka Pomocy Społecznej. Rodzina dostała jedno pomieszczenie do swojej dyspozycji. Następnie przeniosła się do rodziny. W związku z tym, że rodzina zadeklarowała pomoc dwutygodniową, to rozwiązaniem było umieszczenie, w zasadzie zamieszkanie jej w lokalu wynajętym. Ośrodek Pomocy Społecznej opłaci czynsz za to mieszkanie, pomożemy jej też w formie pieniężnej. Opłacimy również obiady dzieciom w szkole, co jest bardzo ważne. Zresztą już decyzją zostały przyznane obiady i została przyznana pomoc.

– Będziemy na wynajmowanym mieszkaniu w Strzyżowie – mówi pani Marzena.
RL: GOPS wam pomoże z tym wynajmem?
– Tak. Do końca roku ma mi je opłacić. No i po nowym roku też jakaś pomoc będzie.
RL: To też będzie wynajmowane tymczasowo. A człowiek by chciał mieć poczucie, że jest u siebie.
– Tak, jasne.
– Szukaliśmy tutaj lokalu socjalnego – dodaje Marzanna Dudka. – Jest jeden lokal socjalny. Jesteśmy w kontakcie z fundacją Szczytny Cel, która rozpoczęła zbiórkę właśnie na remont domu. Jest to też fajne mieszkanie trzypokojowe i wójt gminy Horodło zadeklarował oczywiście pomoc finansową. My tutaj ze swojej strony jak najbardziej też taką pomoc przyznamy. Koszt remontu tych pomieszczeń wyniesie około kilkadziesiąt tysięcy, bo nawet nie ma tam ogrzewania. Piec centralnego ogrzewania jest zepsuty, w ogóle centralne ogrzewanie to byłby największy koszt. Pani Marzena jest samotną matką, która wychowuje te dzieci, stara się ogromnie. Dzieci są w wieku szkolnym, mają potrzeby tak jak każde z nas i też zależy nam bardzo na bezpieczeństwie, na tym, żeby one czuły się bezpiecznie i komfortowo. Wystarczy, że zobaczyły jak płonie ich dom, to już jest trauma, którą będą pamiętały do końca życia.
RL: Jak dzieciaki zareagowały na to wszystko?
– Tydzień w szkole nie byli na początku, dopiero od poniedziałku zaczęli – mówi mama chłopców. – Są dzielni, ogólnie tylko z początku byli trochę przestraszeni, zwłaszcza maluchy. Trójka chodzi tutaj do Horodła i dwoje do Hrubieszowa. Tutaj jak mieszkałam, to zaprowadzałam, przyprowadzałam, robiłam obiad, cały dzień na nogach.
RL: Jakby pani policzyła ile razy dziennie pada „mamo”?
– Nie wiem, nie liczyłam. Nie liczę. Ja to pierwszy raz robię. Do tej pory nikogo o pomoc nie prosiłam.
RL: Macie ogromne potrzeby. Bardzo dobrze by było, gdyby ta zbiórka ruszyła, gdyby się udało mieć coś swojego.
– Tak, tak, a później już dalej jakoś pójdzie – przyznaje pani Marzena.
– Dobrze by było, gdyby znaleźli się ludzie dobrej woli, wsparli tę zbiórkę, ponieważ ta rodzina naprawdę znajduje się w bardzo złej sytuacji. Zupełnie inaczej by było, gdyby mieli swoje miejsce, nawet jeśli byłby to lokal socjalny. Zawsze jednak czuliby się wtedy jak u siebie – zachęca do wsparcia Marzanna Dudka.
Link do zbiórki można znaleźć TUTAJ:
JN / opr. LisA
Fot. KPPSP w Hrubieszowie / szczytnycel.pl
Pliki dźwiękowe
Pożar zabrał im dom. Samotna mama z sześcioma synami potrzebuje pomocy





![Wypadek z udziałem hulajnogi. 15-latek w szpitalu [ZDJĘCIA] 5 EAttachments9738623a8705458160989c90d83d421a358389f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments9738623a8705458160989c90d83d421a358389f_xl-350x250.jpg)


![Kradli butelki ze zbiórki strażaków. Dwie osoby zatrzymane [AKTUALIZACJA] 8 EAttachments97379525769cab02e32c303a36bfcf13e53ba7e 1 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments97379525769cab02e32c303a36bfcf13e53ba7e_1_xl-350x250.jpg)
![Czort przechodzi na emeryturę! W policji służył przez prawie dekadę [ZDJĘCIA, WIDEO] 9 EAttachments973625178fdfdf10dc6e04097f07af054e12b3f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments973625178fdfdf10dc6e04097f07af054e12b3f_xl-350x250.jpg)


