Koszykarki Lotto AZS-u UMCS-u przegrały z Eneą Politechniką AZS Poznań 62:79 w finale przedsezonowego turnieju rozgrywanego w Lublinie.
Na początku meczu gospodynie prowadziły 19:5, ale później inicjatywę przejęły rywalki. Spotkanie analizuje trener lubelskich akademiczek Marek Lebiedziński. – Początek tego meczu mieliśmy na pewno dobry i dobrze wyszliśmy, kontrolowaliśmy to spotkanie. Później w drugiej kwarcie Poznań wrócił przez nasze proste błędy. Dużo niewymuszonych strat, gdzieś dwa razy linia, oddaliśmy piłkę. Później myślę, że zabrakło troszkę gdzieś tam na pewno siły w tej trzeciej i czwartej kwarcie. Poznań postawił mocniejsze warunki, mocniej bronił. Słaba komunikacja jeżeli chodzi o proste rzeczy na zasłonach. Zabrakło na pewno walki, deski defensywnej, bo oni nas zdominowali – mówi.
Dla gospodyń zawody były ostatnim sprawdzianem przed meczem o Superpuchar Polski, w którym na wyjeździe zmierzą się ze Ślęzą Wrocław.
Mówi Kornelia Ignerska. – Zaczęłyśmy mecz bardzo dobrze i z tym pozytywnym nastawieniem poszłyśmy w połowie do szatni. Ciężka końcówka, nikt nie lubi przegrywać. Myślę, że zgrałyśmy się jeszcze bardziej niż na treningach, potrzebowałyśmy tego. I do Wrocławia pojedziemy z wiarą, że możemy powalczyć o Superpuchar.
Najwięcej punktów dla Lotto AZS-u UMCS-u zdobyły Williams 15, Reese 12, Wojtala i Treffers po 8.
Już w sobotę (19.09) w pierwszym meczu o stawkę Lublinianki powalczą o Superpuchar Polski.
JK / opr. PaW / LisA
Fot. Wojciech Szubartowski
Pliki dźwiękowe
Marek Lebiedziński
Kornelia Ingerska













