W centrum miasta, na terenie u zbiegu ulic Świętoduskiej, Lubartowskiej i Bajkowskiego, archeolodzy z UMCS odsłonili pozostałości osady z XI wieku. To ślady dawnych domostw, palenisk i warsztatów, a także fragmenty ceramiki oraz kości zwierząt hodowlanych – napisał w mediach społecznościowych prezydent Lublina Krzysztof Żuk.
CZYTAJ: Zmotoryzowały Polskę. Kultowe „Wueski” na ulicach Świdnika
Jak dodaje, są to największe badania archeologiczne, jakie kiedykolwiek prowadzono w Lublinie. Ich wyniki przybliżają codzienne życie mieszkańców sprzed niemal tysiąca lat. – Cieszę się, że efekty tych badań będą w przyszłości dostępne dla mieszkanek i mieszkańców. Planowane są m.in. wizualizacje, makiety i hologramy, które pozwolą lepiej poznać historię tego miejsca i zobaczyć, jak mogło wyglądać przed wiekami – dodał prezydent Lublina.
Prace prowadzone są na terenie dawnych Arkad.
Jak podał Urząd Miasta Lublin w mediach społecznościowych, to największe badania archeologiczne prowadzone dotąd w mieście. Archeolodzy z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej przebadali ponad 90 arów terenu, a miejscami dotarli nawet 5 metrów poniżej poziomu gruntu. Oprócz śladów osadnictwa z XI wieku, znaleźli też pozostałości ogrodów karmelitańskich, liczne plomby tekstylne czy zegar słoneczny wykonany z kości zwierzęcej.
PaSe / opr. AKos
Fot. Krzysztof Żuk FB









