Piłkarze Motoru Lublin w 6. kolejce ekstraklasy przegrali u siebie z Piastem Gliwice 0:2.
Przez pierwsze 45 minut meczu działo się niewiele. Obie drużyny w większym stopniu pilnowały tyłów, niż starały się objąć prowadzenie. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał padł w… 57 minucie. Wówczas to przewagę na boisku zaczęli zyskiwać goście. Lublinianie zostali zepchnięci do defensywy, a gol dla Piasta zaczął wisieć w powietrzu. W 78 minucie po błędzie bramkarza Motoru piłkę z bliska do bramki gospodarzy wepchnął Juande Rivas. A w doliczonym czasie gry Lublinian po katastrofalnym błędzie defensywy żółto-biało-niebieskich dobił Szczepan Mucha.
RL / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum









