Sanepid oczekuje na wyniki badań na obecność salmonelli w próbkach pobranych od dzieci, które z objawami zatrucia trafiły do szpitali w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu i Biłgoraju. Wcześniej nastolatkowie przebywali na obozie piłkarskim.
CZYTAJ: 11 dzieci opuściło szpitale. Nadal nie wiadomo, co zaszkodziło uczestnikom obozu [AKTUALIZACJA]
– Na wyniki musimy poczekać 4 – 5 dni, ale raczej wykluczamy salmonelle – informuje Radia Lublin Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Piotr Dreher. – Możemy zakładać, że nie ma salmonelli, bo dzieci by na przykład dalej przebywały w szpitalu – miałyby biegunkę, nie miałyby apetytu, a tu mają i apetyt, i śniadanie zjadły, wszystko jest w porządku. Mogła być taka jakaś niestrawność, mógł być to udar słoneczny, bo te objawy jak na przykład wymioty, wyczerpanie to jak najbardziej udar cieplny – ciężko przypuścić. Natomiast jeśli chodzi o te czynniki chorobotwórcze, pasożytnicze, bakteryjne, wirusowe, to tutaj nie potwierdza się, żeby coś było.
Wszystkie dzieci zostały wypisane ze szpitala wczoraj (05.08) w stanie ogólnym dobrym. Pobrane od nich próbki z wymazu wyszły ujemne.
RyK / opr. AKos
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Piotr Dreher










