Piłkarze Motoru Lublin w 2. kolejce ekstraklasy podejmą Jagiellonię Białystok. Po raz pierwszy przed własną publicznością grą drużyny żółto-biało-niebieskich z ławki trenerskiej pokieruje Mariusz Misiura.
Szkoleniowiec przyznaje, że nie może się już doczekać domowego debiutu. – Czuję się fantastycznie. Cieszę się, że gramy w piątek, że nie trzeba czekać do niedzieli czy poniedziałku. Wszyscy pracownicy mówią, że jest coraz więcej sprzedanych biletów i najprawdopodobniej będzie sold out. Czuję duże podekscytowanie. Bardzo mi zależy, żebyśmy pokazali się dobrze. Jestem zadowolony, praca idzie dobrze. Uważam, że mamy dobrą energię, dobrą atmosferę. Nie tylko w drużynie, ale na każdym obszarze w klubie.
Zdaniem Mariusza Misiury wszystkie zespoły ekstraklasy są jeszcze dalekie od optymalnej formy. Mimo wszystko trener Motoru spodziewa się interesującego meczu.
– Zawodnicy wrócili po okresach urlopowych, zrobione jakieś 2-3 transfery. Często ci zawodnicy są dopiero 2-3 tygodnie w treningu, więc do jakiejś takiej optymalnej formy myślę, że każdemu jest daleko. Kluczem jest, gdy jesteśmy na etapie pierwszych kolejek i wszyscy są nie do końca w swojej optymalnej dyspozycji, żeby mimo tego punktować. To jest naszym celem. Na pewno będziemy widzieć drużynę Jagiellonii, która będzie dążyła do zdominowania spotkania. My w jakiś sposób będziemy chcieli robić to samo, więc wydaje mi się, że to będzie ciekawe widowisko. Uważam, że drużyny będą miały swoje sytuacje w ofensywie i kluczem będzie, kto będzie skuteczniejszy i je wykorzysta.
Mecz na Motor Lublin Arenie jutro o 20:30. Transmisji całości będzie można wysłuchać na naszej stronie internetowej.

JK
Fot. Krzysztof Radzki
Pliki dźwiękowe
Mariusz Misiura 1
Mariusz Misiura 2











