Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ma dzisiaj zatwierdzić wygaszenie członkostwa ponad 30 parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”. Lider rozłamowców – Mateusz Morawiecki – zapowiedział, że w momencie usunięcia z partii posłowie założą własny klub parlamentarny. Ostateczne decyzje w stowarzyszeniu zapadną dopiero na wieczornym spotkaniu jego członków.
Celem popołudniowego spotkania jest formalne stwierdzenie, że członkostwo polityków w PiS wygasło z mocy statutu z powodu wspierania organizacji o celach sprzecznych z interesem partii.
– To nie komitet podejmie decyzję – mówi wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości poseł Przemysław Czarnek. – Decyzję podjęli ci, którzy na komitecie – zdaje się – dzisiaj nie będą, chyba że ktoś przyjdzie. Ci, którzy nie złożyli stosownych dokumentów w terminie wymaganym jednomyślnie podjętą uchwałą na prezydium komitetu politycznego, także podjętą przez stronników pana premiera Mateusza Morawieckiego.
CZYTAJ: Rozłam w PiS. Poseł Dariusz Stefaniuk komentuje
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości nie wyklucza jednak współpracy z członkami Stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. – Polityka rządzi się swoimi prawami. W pewnym momencie na niektórych etapach działalności politycznej zdarzają się takie sytuacje. Najważniejsze to iść do przodu razem i współpracować w przyszłości. Ja tej współpracy sobie życzę ze swoimi przyjaciółmi, którzy podjęli inną decyzję. Ich sprawa, natomiast nic złego na nich nie powiem.
Mimo że współpraca Prawa i Sprawiedliwości ze stowarzyszeniem Rozwój Plus na razie doprowadziła do poważnego wewnętrznego kryzysu, niektórzy kreślą wspólną polityczną przyszłość z rozłamowcami, dotyczącą kolejnych wyborów, o czym mówi poseł PiS Dariusz Stefaniuk. – Opowiadanie, że my nie chcemy wyjść, ale my się nie zgadzamy z decyzjami naszego kierownictwa i dalej byśmy chcieli zostać, nie służą temu, żeby mówić otwarcie, kto idzie jaką drogą. Ja życzę koleżankom i kolegom ze stowarzyszenia Rozwój Plus wszystkiego najlepszego, bo jeżeli ta ich teza – w którą ja nie wierzę, ale wszystko jest możliwe – się sprawdzi i zdobędą 10% głosów tego centrum, właśnie tych ludzi, którzy do tej pory na Prawo i Sprawiedliwość nie głosowali i widzieli się w Platformie Obywatelskiej, to bardzo dobrze. To znaczy, że jesteśmy w stanie wygrać wybory i rządzić jako Zjednoczona Prawica.
CZYTAJ: Sylwester Tułajew: Wewnętrznie nadal czuję się członkiem Prawa i Sprawiedliwości
Mateusz Morawiecki zapowiedział już, że jeśli jego posłowie zostaną wyrzuceni z klubu PiS, to założą własny klub parlamentarny. Decyzje dotyczące powstania nowego klubu zostaną podjęte na spotkaniu stowarzyszenia Rozwój Plus, które odbędzie się po zebraniu Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości – przekazała posłanka, członkini stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, Monika Pawłowska. – To, czy będzie klub parlamentarny, czy nie będzie tego klubu parlamentarnego, jeszcze nie jest przesądzone. Jeszcze nie zapadły decyzje w Prawie i Sprawiedliwości. Dzisiaj będziemy spotykać się w gronie stowarzyszenia i dyskutować. Wszystkie decyzje podejmujemy bardzo demokratycznie. Wszyscy mogą sobie gdybać, jakie będą rozwiązania. Jeżeli będziemy zmuszeni do założenia klubu, to pewnie go założymy. Ale najpierw będziemy dyskutować.
Z kolei zdaniem współpracującej ze stowarzyszeniem posłanki Pauliny Matysiak powstanie nowego klubu to kwestia czasu. – Nie będziemy mieli do czynienia z sytuacją, gdzie kilkadziesiąt osób dołączy do grona posłów niezrzeszonych. Te osoby na pewno się zrzeszą, założą klub. Pytanie, kiedy to się stanie. Jestem przekonana, że jesienne posiedzenia Sejmu po tej nadchodzącej wakacyjnej przerwie będą w zupełnie innej scenografii sejmowej – mówi posłanka Matysiak.
Komitet Polityczny PiS ma zebrać się dziś o 17.00. Mateusz Morawiecki zapowiedział spotkanie stowarzyszenia Rozwój Plus na godzinę 20.00.
Do tej pory dwaj politycy zrezygnowali ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego: Daniel Obajtek i poseł Grzegorz Lorek.
Politolog: Powstanie nowej partii na polskiej scenie politycznej jest raczej przesądzone
Gdyby były premier Mateusz Morawiecki utworzył ugrupowanie Rozwój Plus, to uzyskałoby ono 7,4 proc. poparcia – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.
– Powstanie nowej partii na polskiej scenie politycznej jest raczej przesądzone – ocenił na antenie Radia Lublin politolog prof. Andrzej Podraza z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Nawet jeżeli ci tzw. rozłamowcy, secesjoniści z PiS nie mówią o stworzeniu nowego ugrupowania, to jednak na pewno biorą to pod uwagę, dlatego że to jest jedyna możliwość, żeby funkcjonować na polskiej scenie politycznej, więc tutaj nie mają innego wyboru.
CZYTAJ: Monika Pawłowska: Jarosław Kaczyński jest otoczony przez osoby, które źle mu doradzają
Z sondażu IBRiS wynika, że Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 30,1 proc. poparcia, a Prawo i Sprawiedliwość – na 17,3 proc. Autorzy badania zwracają uwagę, że „opuszczenie przez Mateusza Morawieckiego Prawa i Sprawiedliwości zmieni układ sił na prawicy, ale najwięcej traci na nim partia Jarosława Kaczyńskiego”.
MaK / TSpi / RyK / opr. WM
Fot. Magdalena Michalew
Pliki dźwiękowe
Przemysław Czarnek 1
Przemysław Czarnek 2
Andrzej Podraza
Monika Pawłowska
Przed zebraniem Komitetu Politycznego PiS




![PiS apeluje o obniżenie cen paliw. Na konferencji pojawiła się europosłanka KO [ZDJĘCIA] 5 EAttachments9659356bbcf259b2ea65a04e183c02b41d493f5 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9659356bbcf259b2ea65a04e183c02b41d493f5_xl-350x250.jpg)





