Pierwsze pieniądze z programu SAFE wpływają na konta polskich firm. Jak dotąd podpisano ponad 60 umów na około 120 miliardów złotych.
– To inwestycja w bezpieczeństwo Polski – mówi posłanka Koalicji Obywatelskiej Bożena Lisowska. – To oznacza bezpieczniejsze granice, silniejszą armię, ale także bezpieczniejsze niebo, ponieważ ta tarcza antydronowa za 15 miliardów złotych nam to zapewni, ale to wtórnie będzie ogromne koło zamachowe koło dla gospodarki.
CZYTAJ: Radosław Sikorski w Tomaszowie Lubelskim o SAFE i polskim rolnictwie
– Cały czas mówimy o programie pożyczkowym, który będzie kosztował nas bardzo dużo – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Choma. – Już wiemy, że oprocentowanie zmienia się z 3,11 na 3,30. W każdym razie obliczono, że zmiana tego oprocentowania sprawia, że koszty, odsetki rosną nam o 8 miliardów złotych.
Dzięki SAFE polskie wojsko ma zostać zmodernizowane, a sprzęt ma być produkowany w większości w krajowych zakładach.
Polska jako pierwsza przystąpiła do unijnego programu pożyczkowego SAFE i jest jego największym beneficjentem.
MaTo/ opr. DySzcz
Fot. RL
