Pocenie się to naturalny i prawidłowy mechanizm regulacji temperatury u człowieka. Parowanie potu z powierzchni skóry pozwala na odebranie nadmiaru ciepła i uniknięcie przegrzania.
– Problem zaczyna się, gdy ktoś przestaje się pocić, to jeden z objawów udaru cieplnego – mówi lekarka rodzinna doktor Joanna Nestorowicz. – Bóle głowy, nudności, wymioty, zasłabnięcie. Czasem też niepokojącym objawem jest, gdy pacjent przestaje się pocić. W normalnych warunkach, jeśli jest gorąco, pocimy się. Kiedy kończy się to pocenie, może to świadczyć o tym, że właśnie doszło do udaru. To niepokojący sygnał, suchy język, sucha skóra. Można poprosić o pokazanie języka. Jeżeli język jest suchy, może to świadczyć o odwodnieniu. Kiedy chwytamy fałd skóry i widzimy, że ten fałd nie prostuje się samoczynnie, też może to świadczyć o odwodnieniu. Zdecydowanie to powinno nas zaniepokoić.
CZYTAJ: Podejrzenie zatrucia na obozie sportowym. Szesnaścioro dzieci w szpitalach [AKTUALIZACJA]
Do jutra w Lubelskiem obowiązuje ostrzeżenie 3. stopnia przed upałami. Synoptycy prognozują, że dziś i jutro na termometrach możemy zobaczyć nawet 38 stopni Celsjusza… w cieniu.
MaK / opr. WM
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Joanna Nestorowicz










