Lubelski Związek Piłki Nożnej wyjaśnia dlaczego finał wojewódzkiego Pucharu Polski zostanie rozegrany w Zamościu, mimo iż wystąpi w nim miejscowa drużyna Hetmana.
CZYTAJ: Zaskakująca decyzja LZPN. Finał wojewódzkiego Pucharu Polski w Zamościu
W przesłanej do Radia Lublin wiadomości, prezes związku Krzysztof Gralewski informuje, że zarząd LZPN dążył do tego, by mecz odbył się na obiekcie, który nie faworyzuje żadnej ze stron pod względem geograficznym, czy kibicowskim. Zostały podjęte próby zorganizowania meczu między innymi w Łęcznej i w Puławach, ale nie spotkały się one z zainteresowaniem właścicieli obiektów.
Jak udało się nam ustalić, na stadionie w Łęcznej trwają prace związane z pielęgnacją murawy, a wniosek skierowany do Urzędu Miasta Puławy w sprawie organizacji meczu na tamtejszym stadionie MOSiR-u pozostał bez odpowiedzi. Stąd też, jak przekazuje prezes Gralewski, „w związku z brakiem możliwości zabezpieczenia optymalnego boiska neutralnego” została podjęta decyzja o rozegraniu finału w Zamościu.
To budzi kontrowersje, bo jak informowaliśmy w regulaminie rozgrywek o Puchar Lubelskiego Związku Piłki Nożnej na sezon 2025/2026 czytamy, że „mecze finałów na poziomie Oddziału oraz mecz finału wojewódzkiego LZPN rozgrywane będą na neutralnych boiskach wskazanych decyzją Zarządu LZPN”.
Finałowym przeciwnikiem Hetmana będzie Avia Świdnik, która w opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie napisała, że inaczej rozumie słowo „neutralność”, ale deklaruje pełną gotowość sportową i organizacyjną.
Spotkanie Hetmana z Avią odbędzie się 10 czerwca o godzinie 17.00. Zwycięzca zagra w ogólnopolskim Pucharze Polski.
JK / opr. PaW
Fot. pixabay.com










