W szpitalu w Tomaszowie Lubelskim zamurowane zostało jedno z trzech przejść do kaplicy szpitalnej. Co istotne, było to jedyne przejście prowadzące bezpośrednio przed ołtarz z terenu kilku szpitalnych oddziałów. Zdaniem dyrekcji szpitala przejście nie mogło tu dłużej funkcjonować. Główny powód? W szpitalu trwa przebudowa, a po niej droga do kaplicy wiodłaby przez oddział noworodkowy. Z drugiej strony pojawiają się argumenty, że usunięte drzwi to ograniczanie dostępu do praktyk religijnych.
Zamurowanemu przejściu przyglądała się nasza reporterka Joanna Nowicka.
Stoimy przed tym wejściem, zostało zamurowane. Tu wchodziło się do kaplicy, teraz się nie wejdzie.
– Było jedno wejście główne od zewnątrz i dwa wewnętrzne – mówi lekarz Dariusz Gałecki, dyrektor naczelny szpitala w Tomaszowie Lubelskim. – Jedno bezpośrednio z oddziału chirurgii na parterze i na pierwszym piętrze wejście na tak zwany chór. W trakcie inwestycji po oddaniu nowego budynku i przeniesieniu oddziału chirurgii do nowego budynku rozpoczęliśmy drugi etap inwestycji, czyli remont tych zwolnionych pomieszczeń. W tych pomieszczeniach będzie znajdował się oddział noworodkowy. Przy tym przejściu bezpośrednio będzie oddział intensywnej opieki noworodkowej. To przejście już od początku było niestety niezgodne z prawem, bo takie przejście bezpośrednio z oddziału jakiegokolwiek do kaplicy jest niezgodne z przepisami. Chodzi tutaj o przepisy sanitarno-epidemiologiczne. To wejście musiało być zamurowane i to przejście nie mogło funkcjonować już wcześniej, kiedy było z oddziału chirurgii.
![Spór o przejście do kaplicy szpitalnej. Dyrekcja wskazuje na względy sanitarne [ZDJĘCIA] 2 685447542_1623122598912244_2849727367444951023_n.jpg](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9507488867d91696e2e17b426667689985b54a2_xl.jpg?size=md)
CZYTAJ: Wojskowi razem z cywilami. Medycyna w czasach kryzysu [ZDJĘCIA]
– Z tej kaplicy korzystali zarówno pacjenci, jak i pracownicy – mówi Andrzej Kaczor, radny powiatu tomaszowskiego, były wieloletni dyrektor tomaszowskiego szpitala. – Szczególnie oddziału chirurgii, pediatrii, izby przyjęć. Przejście do kaplicy było przez oddział chirurgii. Nie było to przejście otwarte dla wszystkich osób zewnętrznych. Natomiast kto chciał przejść do kaplicy, to przejście nie kolidowało z żadnym układem. Jeśli chodzi o zarzuty, że było łamane prawo, nigdy nie było żadnego nakazu ani zastrzeżeń sanepidu, że nie można tamtędy chodzić do kaplicy. W czasie dyżurów i w dni wolne czy w święta uczestniczyłem w mszach świętych i widziałem, ilu pacjentów albo wchodziło do kaplicy, albo stało w tych drzwiach, pacjentów oddziału chirurgicznego, czy innych, na przykład z pediatrii.
– Generalnie pacjenci w ogóle tędy nie przechodzili – wskazuje Dariusz Gałecki. – Tutaj wcześniej był ten odcinek intensywnej terapii i przy tych drzwiach znajdowała się dyżurka pielęgniarek. Tak że pacjenci w ogóle z tego przejścia nie korzystali. Incydentalnie tylko pracownicy. I to pracownicy tego akurat oddziału.
![Spór o przejście do kaplicy szpitalnej. Dyrekcja wskazuje na względy sanitarne [ZDJĘCIA] 3 692903569_1284674463847983_4742406719443833081_n.jpg](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9507488599a054f84ad5374c0536c381642af92_xl.jpg?size=md)
– To jest normalne, jeżeli w tym skrzydle został umieszczony oddział noworodkowy. Żadne służby, żaden sanepid ani nikt nie będzie firmował przejścia przez oddział noworodkowy do kaplicy, gdyż oddział noworodkowy ma szczególne wymagania. Szczególnie oddział noworodkowy ma wymagania, które nie pozwalają osobom trzecim przechodzić przez ten oddział – mówi Andrzej Kaczor.
W pańskiej opinii, gdyby tam był zlokalizowany inny oddział, to przejście mogłoby funkcjonować?
– Oczywiście, że tak. Projekt był przygotowany, były rozmowy ze służbami, co jest dopuszczalne, co jest niedopuszczalne – mówi Andrzej Kaczor. – Plan był bardzo prosty. To pomieszczenie miało być przeznaczone, to skrzydło, na oddział rehabilitacji lub opieki długoterminowej, co w ogóle nie stoi w sprzeczności z umiejscowieniem korytarza do przejścia do kaplicy. Plany zostały zmienione.
CZYTAJ: Innowacyjna operacja kręgosłupa w lubelskim szpitalu [ZDJĘCIA]
– Pracuję tutaj w Tomaszowie Lubelskim już od niespełna sześciu lat – mówi kapelan, ksiądz Krzysztof Ślepokura. – Mając na uwadze prace remontowe, kiedy one się już całkowicie zakończą, na czele oczywiście z pracami remontowymi w kaplicy, główne wejście, które jest najliczniej uczęszczane przez wiernych, oczywiście będzie. Natomiast przekonuje mnie bardziej zamysł co do tego wejścia na chórze. Ze względu na łączniki, które są pomiędzy budynkami, gdzie pacjenci będą mogli się przemieszczać. Będą mieli okazję korzystać z kaplicy, modlić się wtedy, kiedy będą mieli czas, możliwość, ochotę, czy też stan zdrowia na to pozwoli.
![Spór o przejście do kaplicy szpitalnej. Dyrekcja wskazuje na względy sanitarne [ZDJĘCIA] 4 686900116_957475533720462_1676240120691606523_n.jpg](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9507488d0b510ac66df33bd75e96dbb2e2ed5cf_xl.jpg?size=md)
– To, że jest dojście do kaplicy na chór, z chóru nie wyobrażam sobie, nikt sobie nie wyobraża, czynnie uczestniczyć we mszy świętej, czy nawet przyjąć komunię świętą – mówi Andrzej Kaczor. – Można było to rozwiązać organizacyjnie inaczej, ale nie wiem, na jakim etapie jest teraz organizacja oddziału noworodkowego. Na ostatniej sesji zaproponowałem wybudowanie łącznika pomiędzy poprzecznym skrzydłem chirurgii, prowadzącego do kaplicy szpitalnej.
– Na tym etapie nie, natomiast w późniejszym terminie oczywiście rozważymy możliwość wybudowania takiego łącznika i jest taka możliwość techniczna – mówi Dariusz Gałecki.
A co na to wszystko pacjenci oraz mieszkańcy Tomaszowa Lubelskiego i okolic?
– Mówiąc szczerze, gdyby nie internet, chyba nie dowiedziałabym się, o co chodzi. Przecież da się wejść głównym wejściem, nie wiem, w czym jest problem. Mnie się wydaje, że nikt tego nie robi po to, żeby zrobić, tylko są jakieś normy, które trzeba spełniać. A wejście główne do kaplicy będzie. Pewnie byłaby to jakaś wygoda dla chorych – mówią mieszkańcy.
W sprawie zamurowanego wejścia do kaplicy interweniował m.in. poseł Grzegorz Braun. Ten napisał o sprawie m.in. do Rzecznika Praw Pacjenta – w piśmie zwracał uwagę na ograniczenie pacjentom dostępu do praktyk religijnych. Co ciekawe, decyzję o zamurowaniu drzwi skrytykowali też posłowie z całkowicie odmiennych opcji politycznych – chociażby posłanka Koalicji Obywatelskiej i wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
JN / opr. WM
Fot. Joanna Nowicka
Pliki dźwiękowe
Spór o przejście do kaplicy szpitalnej
![Spór o przejście do kaplicy szpitalnej. Dyrekcja wskazuje na względy sanitarne [ZDJĘCIA] 1 EAttachments950748875f5a97083691b11acac466a36d8063e xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments950748875f5a97083691b11acac466a36d8063e_xl-750x375.jpg)









![Bogdanka LUK Lublin wicemistrzem Polski! Kibice: jesteśmy dumni! [ZDJĘCIA, WIDEO] 8 EAttachments95058414dd73e7f89eccfb4d89b68b9b6ee5db8 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments95058414dd73e7f89eccfb4d89b68b9b6ee5db8_xl-1-350x250.jpg)

![Tragiczny wypadek w Konopnicy. Ponad 20 osób w szpitalu [AKTUALIZACJA] 10 EAttachments9507826b2a8d6fba5b6ba8f9cf51f894f296d53 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9507826b2a8d6fba5b6ba8f9cf51f894f296d53_xl-350x250.jpg)



