Po kilkudniowej nieobecności w gnieździe na kominie lubelskiej Elektrociepłowni Wrotków pojawił się Czajnik. Samiec był poprzednio widziany ostatni raz w czasie poniedziałkowego (18.05) obrączkowania piskląt.
Następnie nie można go było dostrzec na podglądzie gniazda, a internauci obawiali się, że jego zniknięcie związane jest ze stresem wynikającym z obrączkowania młodych. Zdaniem miłośniczki sokołów, która prowadzi fanpage Sokole Oko, nieobecność Czajnika mogła wynikać z pojawienia się innego sokoła.
CZYTAJ: Co dzieje się z Czajnikiem? Internauci niepokoją się o sokoła z Wrotkowa
Budka lęgowa na kominie elektrociepłowni Wrotków została zainstalowana w 2016 roku. Czajnik i Wanda są obecnymi rezydentami tego gniazda. W tym roku para doczekała się czterech piskląt – trzech samic i jednego samca.
CZYTAJ: Młode sokoły z Lublina zaobrączkowane! [ZDJĘCIA, WIDEO]
Życie sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni możemy śledzić pod linkiem: peregrinus.pl/lublin.
MaK / opr. ToMa
Fot. SOKOLE OKO / opr. ToMa









