Dziś rano dwa autobusy elektryczne wyjechały na ulice Dęblina. To nowy rozdział w historii miejskiego transportu w tym mieście.
„Historyczny dzień dla miasta”
– Dotychczas komunikacja miejska działała w bardzo ograniczonym zakresie i była obsługiwana przez puławskiego przewoźnika – mówi burmistrz Dęblina, Roman Dariusz Bytniewski. – Historyczny dzień dla miasta Dęblina. Rozszerzamy komunikację miejską na prawie cały Dęblin. Do tej pory była jedna linia komunikacyjna. Teraz mamy pięć linii, czyli mamy linie 2, 3 i 4 po tych dzielnicach miasta, które do tej pory były wykluczone z komunikacji, i linia numer 5 – jest to linia, tak ją nazwaliśmy, handlowa, czyli dla mieszkańców, żeby mogli skorzystać z naszych miejsc handlowych. Ta linia będzie od godziny 6 rano do godziny 14 w sobotę.
– Trzeba pamiętać, że Dęblin jest terytorialnie bardzo rozległym miastem – zaznacza Anna Iwanek. – Do tej pory właściwie ta jedna linia, która kursowała, przebiegała przez środek miasta, więc wszystkie osiedla, które były wokół, nie miały komunikacji miejskiej. Myślę, że to jest bardzo potrzebne.
Pani jechała pierwszym kursem. Można powiedzieć, że była pani pierwszą pasażerką. – Chyba tak, bo przede mną nikt nie wsiadał, więc miło mi, że to ja dzisiaj byłam osobą, która zapoczątkowała. Mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej – dodaje Anna Iwanek.
CZYTAJ: Pionierska operacja kardiologiczna w lubelskim szpitalu [ZDJĘCIA]
– To jest zupełnie nowa działalność – mówi Dariusz Wojdat, prezes zarządu Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Dęblinie. – Musieliśmy przyjąć kierowców, musieliśmy przyjąć dyspozytorów. To jest tak jakby tworzyć nową firmę. Staraliśmy się robić to w miarę oszczędnie, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że komunikacja miejska w żadnym mieście nie jest to rzecz dochodowa. Znacznie obciąża budżet miasta, bo tak to trzeba powiedzieć. Dostajemy od miasta rekompensatę za prowadzenie tej komunikacji. Ale z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że takie są potrzeby mieszkańców i takie koszty trzeba ponieść.
– Gdy uczestniczę w spotkaniach z mieszkańcami w naszych różnych osiedlach, to zwłaszcza ze strony ludzi starszych jest taka prośba, żeby można było dojechać, czy do ośrodka zdrowia, czy do urzędu miasta, czy do naszego centrum handlowego – dodaje burmistrz Dęblina. – Dzieci, rodziny są gdzieś poza Dęblinem, więc ta prośba często się pojawiała, żeby komunikacja pojawiła się na tych ulicach, które do tej pory były bez autobusów.
Czy miasto podoła finansowo?
– To bardzo duże wyzwanie finansowe – przyznaje burmistrz. – Ktoś powiedział, że nas na to nie stać. Może nas na to nie stać, ale przecież po to jesteśmy, żeby robić coś dla mieszkańców. Skoro mieszkańcy płacą podatki, to chcą z tych podatków korzystać.
– Super, tylko jeszcze, żeby w niedzielę kursowały ze 3-4 autobusy – mówią mieszkańcy. – Ja na przykład mieszkam na Lotnisku, nie mam samochodu, więc chciałabym się jakoś poruszać. W lato mogę rowerem, a w zimie to niestety problem, zostaje piechotka. Tych autobusów powinno być więcej i powinny mieć taką trasę, żeby uwzględniać wszystkie dęblińskie osiedla, to znaczy, żeby ludzie, którzy mają problem z poruszaniem się, mogli dotrzeć do przystanku jak najkrótszą drogą i żeby mogli autobusem w takich miastach jak Dęblin dotrzeć do centrum handlowego, do lekarza, do szpitala. Wszędzie tam, gdzie są takie podstawowe potrzeby. Więc powinno być ich przynajmniej dwa razy więcej i ich przystanki powinny być dwa razy gęściej.
– Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mieszkańcy są zadowoleni, bo nie da się wszystkich zadowolić dwoma autobusami, a w zasadzie jednym, bo jeden autobus obsługuje tę linię, którą obsługiwały do tej pory Puławy, a drugi stara się w jakiś sposób obsłużyć te cztery linie – mówi Dariusz Wojdat. – Docelowo, jeżeli będzie takie zapotrzebowanie, to na pewno będziemy starali się rozwijać tę komunikację i patrzeć, słuchać głosów mieszkańców i próbować dostosowywać się do tego, co mieszkańcy chcą.
W planach jest zakup dwóch kolejnych autobusów elektrycznych, ale to perspektywa przyszłego roku.
Do końca czerwca bieżącego roku korzystanie z dęblińskiej komunikacji będzie bezpłatne.
ŁuG / opr. WM
Fot. Łukasz Grabczak
