Rozgrywająca drużyny piłkarek ręcznych PGE MKS-u El-Volt Lublin Magda Więckowska nie zagra już w tym sezonie. Powodem jest kontuzja stawa skokowego doznana w ostatnią sobotę w półfinałowym meczu Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin.
O okolicznościach, w jakich doszło do urazu, mówi trener MKS-u Paweł Tetelewski.
– Szkoda Magdy Więckowskiej, ale uważam, że to jest kontuzja spowodowana bardzo brutalnym faulem Cesareo, która pchnęła Darię Przywarę na proste ręce w plecy. Sędziowie tego nie wychwycili, dla mnie to jest coś niesamowitego. Był VAR, można było to spokojnie zobaczyć. Dwójka sędziów, my to od razu po meczu sygnalizowaliśmy i oglądaliśmy. Można powiedzieć, że to sytuacja taka jak była z Małgorzatą Buklarewicz i z Janas. Tydzień później jest taka sama sytuacja i my na to nie reagujemy. Takie rzeczy trzeba karać, nie można coś takiego pozwalać, bo to nie była piłka ręczna. Cesareo nie była zainteresowana w ogóle piłką, tylko atakiem na naszą zawodniczkę, która po prostu wpadła w Magdę, a Magda spadła na jej stopę i stąd ta kontuzja. Kontuzja nie wynikała z jakiejś walki, tylko po prostu z brutalnego zagrania Cesareo – mówi Tetelewski.
Lublinianki wciąż mają szanse na tytuł mistrza Polski. Muszą jednak wygrać dwa ostatnie spotkania. Już w najbliższą sobotę u siebie z Eneą MKS-em Gniezno i 22 maja na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.
Media klubowe MKS-u Lublin / AR
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Paweł Tetelewski










