Koniec akcji gaśniczej. Teraz czas na odbudowę lasu

EAttachments95121720cf20baf2ecbb4e985b7f93262e0188f xl

Straż Pożarna zakończyła akcję gaśniczą na terenie Nadleśnictwa Józefów. Wszystkie tereny, w których pojawił się ogień w Puszczy Solskiej, zostały przekazane już leśnikom. Jak przyznają strażacy, to był najgroźniejszy pożar w województwie lubelskim od kilkudziesięciu lat.

– Gaszenie i dogaszanie pożaru trwało blisko tydzień – mówi rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, kpt. Tomasz Stachyra. – Nie pamiętam zdarzenia o takim zasięgu. Pożaru, który by się rozprzestrzeniał tak szybko we wszystkich kierunkach. W sytuacji, kiedy zmieniał się wiatr, pożar przemieszczał się, szczególnie przy tym silnym wietrze, który był dodatkowym paliwem. W pierwszej fazie prowadzonych działań dwóch strażaków ochotników podtruło się dymem. Powierzchnia terenu, który był objęty pożarem i działaniami to na pewno ponad tysiąc hektarów.

W kulminacyjnym momencie w akcji ratowniczo-gaśniczej Puszczy Solskiej brało udział ponad 1000 osób, a także kilkaset sztuk sprzętu strażackiego. Szczegółowy raport strażaków dot. pożaru będzie dostępny najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

Podczas akcji gaśniczej doszło do katastrofy samolotu Dromader, w którym zginął 65-letni pilot. Przyczyny katastrofy wyjaśnia prokuratura.

CZYTAJ: Puszcza Solska po pożarze. „Za chwilę możemy mieć podwójną katastrofę”

Lasy Państwowe powołały specjalną komisję, która oszacuje straty oraz ustali przyczyny pożaru w Nadleśnictwie Józefów. Walka z ogniem oraz jego dogaszanie trwało tydzień. Powstanie – we współpracy z Nadleśnictwem Józefów – zespół kryzysowy, która ma opracować między innymi plan porządkowania zniszczonych drzewostanów. 

– Czeka nas żmudne i długotrwałe sprzątanie oraz odbudowa lasu – mówi Anna Sternik z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. – Leśnicy wykonują obecnie obloty dronami w celu określenia, ile drzewostanów uległo spaleniu, z podziałem na klasy wieku. W najbliższym czasie w miejscach, w których będzie to niezbędne, zostanie usunięty drzewostan. Leśnicy muszą działać w tym zakresie sprawnie, żeby nie dopuścić do stworzenia idealnych warunków dla rozwoju szkodników, które mogą zagrażać sąsiadującym, zdrowym drzewostanom, które nie były objęte zasięgiem pożaru.

Po usunięciu zniszczonych drzew leśnicy w ich miejscu będą sadzić nowy las.

Na terenie Nadleśnictwa Józefów w obrębie leśnictw Dębowce i Fryszarka, obowiązuje zakaz wstępu do lasu. Pozostały teren Nadleśnictwa, w tym najchętniej odwiedzane przez turystów ścieżki przy rezerwatach przyrody „Czartowe Pole” i „Nad Tanwią”, są dostępne dla odwiedzających.

MaTo / opr. PrzeG

Fot. Państwowa Straż Pożarna FB

Exit mobile version