Piłkarze Górnika Łęczna przegrali ze Śląskiem Wrocław 0:4 w domowym meczu 31. kolejki I ligi. Ta porażka mocno utrudnia walkę zielono-czarnym o utrzymanie.
– Czuliśmy w pierwszej połowie, że mogliśmy Śląsk ukąsić – podsumowuje Kamil Orlik. – Sam miałem dwie dobre sytuacje. Myślę, że gdybym którąś zamienił na bramkę, mecz potoczyłby się inaczej.
Jedną z bramek dla gości strzelił Przemysław Banaszak, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy Górnika: – W mojej opinii nasz dzisiejszy mecz wyglądał bardzo dobrze – mówi. – Stwarzaliśmy sytuację i nasza gra cieszyła oko.
Górnik Łęczna kolejne spotkanie rozegra 10 maja. Wówczas na wyjeździe zmierzy się z Polonią Warszawa.
PJ
Fot. Górnik Łęczna FB
