„SIM daje możliwości”. W Lubelskiem powstają tanie mieszkania [ZDJĘCIA]

EAttachments94704395617427275292de3691848f3e2963f56 xl 1

Dwa bloki – łącznie z sześćdziesięcioma czterema mieszkaniami – w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej powstają w Rykach. Jest to rządowy program budownictwa społecznego skierowany do osób, które mają stabilne dochody, ale nie mają zdolności kredytowej lub nie chcą zaciągać zobowiązań w banku, by kupić własne mieszkanie.

CZYTAJ:   „Jest bardzo duże zainteresowanie”. SIM Lubelskie wybuduje mieszkania w Międzyrzecu Podlaskim

– Mieszkań brakuje w całej Polsce, nie tylko w Rykach. To dobra odpowiedź na ten problem – mówi burmistrz tego miasta, Jarosław Żaczek. – Spółka SIM i nasza inwestycja daje szanse na mieszkania tym, dla których trudne lub wręcz niemożliwe jest zdobycie z kredytem mieszkania z rynku wtórnego czy pierwotnego. Tutaj są bardzo dobre warunki, trzeba oczywiście je spełnić, ale lista rankingowa uczestników świadczy, że naprawdę wiele osób potrzebujących z tego projektu może skorzystać.

– Ta droga trwa ogólnie około czterech lat. Dowiedzieliśmy się z Internetu, że będzie tutaj, na terenie gminy Ryki powstawał SIM, nowe bloki dla mieszkańców. Stwierdziliśmy, że warto spróbować mieć coś swojego. Złożyliśmy wniosek. Niestety długo to trwało, bo były jakieś perypetie, ale otrzymaliśmy zgodę, że możemy być przyszłymi najemcami.  W tym momencie mieszkamy kątem u rodziny, nie mamy własnego M2 czy M3. To dla nas istotne, żeby żyć samemu swobodnie w swoim gronie rodzinnym. Chcemy mieć coś własnego, swoją przestrzeń. SIM daje takie możliwości. A po pewnym czasie – po 15 latach – będziemy mogli stać się pełnoprawnymi właścicielami mieszkania – mówią państwo Piotr i Magdalena, którzy otrzymają mieszkanie w jednym z nowych bloków.

 

– Są to mieszkania przeznaczone dla osób, których dochody są na tyle wysokie, że nie mogą korzystać z mieszkań komunalnych czy socjalnych, a na tyle niskie, że w zasadzie kredyt komercyjny jest dla nich poza zasięgiem – wyjaśnia prezes spółki SIM Lubelskie, Mariusz Wilk. – Koszt dla mieszkańca to jest około 15% partycypacji, czyli – w zależności od wielkości mieszkania – między 50 a 70 tys. zł, żeby móc zamieszkać w mieszkaniu wykończonym pod klucz. Trzeba powiedzieć, że ta partycypacja nie jest bezzwrotna. Czyli jeżeli ktoś  za kilka lat zdecyduje, że jednak musi się wyprowadzić z danego miasta albo zrezygnuje z mieszkania, dostaje zwrot partycypacji. Straty finansowej na tym nie ma.

– W chwili obecnej wykonujemy płytę na budynku numer jeden, na budynku numer dwa już mamy płytę wykonaną. To płyta fundamentowa, posadowienie budynku. Budynki mają cztery kondygnacje naziemne, a także jedną podziemną w której będą zlokalizowane piwnice. Myślę, że w ciągu pół roku stan surowy będzie skończony – deklaruje Piotr Wójciak, kierownik budowy.

– To jest 64 mieszkania, 64 rodziny, które tutaj zostaną. To mieszkania, które są dostępne finansowo dla tych rodzin. W ogóle budownictwo mieszkaniowe w małych miastach jest wyzwaniem dla rządu. I takie wyzwanie podjęliśmy, bo chcemy do 2029 z takich programów otworzyć 30 tysięcy mieszkań. To jest duże wyzwanie – stwierdza Andrzej Maj, wicewojewoda lubelski.

– Jako SIM Lubelskie zrzeszamy 17 gmin w zasadzie na terenie całego województwa, od Terespola po Kraśnik. To jest trzecia inwestycja, którą rozpoczynamy. Trzy kolejne są w zanadrzu, już w zasadzie zaraz będziemy mieli podpisywane umowy. A pozostałe są na etapie przygotowań wniosków finansowych i wkrótce będzie rozpoczynanie budów – zapowiada Mariusz Wilk.

A mieszkania w Rykach mają być gotowe we wrześniu przyszłego roku. I są jeszcze wolne lokale. 

ŁuG / opr. ToMa

Fot. Łukasz Grabczak

Exit mobile version