Okręgowy Inspektor Pracy w Lublinie Włodzimierz B. idzie na urlop wypoczynkowy, a po nim ma się oddać do dyspozycji swojego szefa Marcina Staneckiego – dowiedziało się Radio Lublin. To efekt medialnych doniesień o zatrzymaniu i postawieniu zarzutów szefowi lubelskiego inspektoratu pracy.
CZYTAJ: Śmiertelny wypadek na drodze ekspresowej. Sprawca był pijany [ZDJĘCIA]
Przypomnijmy, że Okręgowy Inspektor Pracy w Lublinie w prokuraturze usłyszał zarzuty dotyczące uporczywego nękania kilku osób.
– Jestem zszokowany tym, co się stało – przyznaje w rozmowie z Radiem Lublin Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki: – Dla mnie te doniesienia były jak uderzenie obuchem w głowę. Dzisiaj odbyłem rozmowę z inspektorem okręgowym, wyraziłem zgodę na urlop wypoczynkowy, po to też, aby dostać oficjalne pismo z prokuratury. Zobowiązałem pana okręgowego do przedstawienia pisemnych wyjaśnień. Ustaliliśmy, że pan inspektor okręgowy wraca w przyszłym tygodniu i oddaje się do dyspozycji. Co oznacza, że jeżeli rzeczywiście potwierdzi się to, co możemy przeczytać, pan okręgowy zrezygnuje z pełnionej funkcji.
Według śledczych Włodzimierz B. wysyłał pokrzywdzonym SMS-y, dzwonił do nich i wysyłał anonimowe listy zawierające treści znieważające.
Prokurator zastosował wobec Włodzimierza B. dozór policji i zakaz zbliżenia się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 150 metrów, zakaz kontaktowania się podejrzanego z pokrzywdzonymi i ich rodzinami w jakiejkolwiek formie, w tym szczególności listowej, telefonicznej i SMS-owej.
Postępowanie prowadzone przeciwko Włodzimierzowi B. dotyczy lat 2022-2026.
MaTo / opr. ToMa
Fot. gov.pl / archiwum
Pliki dźwiękowe
Marcin Stanecki






![Tragiczny pożar mieszkania w Lublinie. Nie żyje jedna osoba [AKTUALIZACJA] 7 EAttachments983134808b801b5385cb2b033d6f9bae34cc865 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments983134808b801b5385cb2b033d6f9bae34cc865_xl-350x250.jpg)



