Motor nie sprostał Widzewowi. Porażka Lublinian w Łodzi

EAttachments947635490172b21ece5aa070efd641d2161a590 xl

Piłkarzom Motoru Lublin nie udało się zrehabilitować za ostatnią porażkę z GKS-em Katowice. W 30. kolejce piłkarskiej ekstraklasy przegrali w Łodzi z Widzewem 0:2.

Bramki dla Widzewa strzelili Hiszpan Carlos Isaac (15 min.) i Duńczyk Lukas Lerager (55 min.). W ciągu całego spotkania Motor oddał zaledwie jeden celny strzał na bramkę Widzewa.

– Wymagam zdecydowanie więcej od siebie i od zespołu. To było spotkanie, gdzie nie było zbyt wielu sytuacji bramkowych. Na pewno Widzewowi pomogła szybko strzelona bramka po stałym fragmencie gry i potem dobrze zarządzał wynikiem. Chciał być nastawiony na odbiór piłki w środku i kontrę. Nie dopuszczał nas do zbyt wielu sytuacji. Jeżeli już się dostaliśmy w pole karne, to czegoś zabrakło tak jak przy strzale Karola Czubaka głową czy Kacpra Karaska w 86. minucie. Dobrze wtedy bronili obrońcy lub bramkarz Widzewa – tak spotkanie podsumowuje trener Motoru Mateusz Stolarski.

Z dorobkiem 39 punktów Motor spadł na 9. miejsce w tabeli i ma tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. W następnym spotkaniu 2 maja lubelska drużyna u siebie zmierzy się z Lechem Poznań. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki.

RL / opr. ToMa

Fot. PAP/Piotr Polak

 

Exit mobile version