Jutro (09.04) rano pierwsze autobusy elektryczne wyruszą na puławskie ulice. Miejski Zakład Komunikacji zakupił 6 niskoemisyjnych pojazdów. Pięć kolejnych ma zasilić puławski tabor do końca roku. Będzie też budowa dworca przesiadkowego.
Nowe pojazdy zastąpią wysłużone
– Autobusy mają zastąpić wysłużone pojazdy z silnikami Diesla, których przebieg przekroczył milion kilometrów – mówi prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji, Paweł Dadej. – To także autobusy marki Solbus, która już nie istnieje. Mieliśmy problemy z zakupem części, dlatego część pojazdów musieliśmy rozbierać, by pozyskać elementy do tych, które wciąż były w dobrej kondycji technicznej. Oczywiście kiedyś spełniały normy emisji spalin, ale z czasem było widać, że zaczynają już kopcić. Teraz to zupełnie nowa jakość – autobusy są zeroemisyjne. Oczywiście energia musi być gdzieś wytwarzana, ale u nas, w Puławach, z rury wydechowej nie będzie już spalin. W planach mamy także zakup kolejnych pięciu pojazdów do końca roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nasza flota powiększy się do 11 autobusów zeroemisyjnych.

– Ten projekt, który realizujemy, przewiduje trzy działania, czyli tak naprawdę jest trzech partnerów: Gmina Końskowola, Miasto Puławy i nasz MZK. Każdy tutaj ma przypisane poszczególne role – wyjaśnia Robert Domański, kierownik Wydziału Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Puławy. – My jako Miasto Puławy, odpowiadając za rozwój całości tej przestrzeni i w ogóle całego miejskiego obszaru funkcjonalnego, podjęliśmy decyzję, że wybudujemy dworzec przesiadkowy. Od wielu lat na terenie dawnego dworca PKS praktycznie nic się nie dzieje. Komunikacja ponadregionalna odbywa się na zasadzie zatrzymywania na zatokach autobusowych i Miejskiego Zakładu Komunikacji. Próbowaliśmy ten problem rozwiązać. W tej chwili jesteśmy na etapie wyłonienia wykonawcy tych robót. Przy ulicy Wojska Polskiego ma powstać taki duży węzeł przesiadkowy, czyli będzie łączył zarówno komunikację miejską, jak i komunikację dalekobieżną. My jako miasto za ten element odpowiadamy. MZK za kolejne pięć autobusów elektrycznych.
Co mieszkańcy Puław myślą o nowych autobusach?
– Słyszałem o nich, nawet jeździłem, kiedy były tutaj te próbne jazdy – mówią. – Jest cicho przede wszystkim, nie ma tego hałasu, nie ma trzęsienia. Zresztą są nowe, nie wiadomo, jak będzie dalej. A poza tym bardzo przyjemnie się jeździ. Trochę tej ochrony środowiska też trzeba. Chyba to jest lepsze niż te spalinowe, tak mi się wydaje. To zawsze jakiś postęp. Chociaż ładowanie też kosztuje. Coś za coś.
Co z ekonomią?
– Z punktu widzenia ekonomicznego powinny trochę spaść koszty eksploatacji – uważa Robert Domański. – Koledzy z innych firm komunikacyjnych porównywali już swój dotychczasowy park autobusowy. Jaki był koszt przejechania silnikiem Diesla autobusu? To było na przykład około 200 zł za 100 km, autobusy elektryczne to było około 100 zł. Natomiast ci koledzy, którzy mają autobusy z napędem wodorowym, to 300, 400 zł za 100 km. Wydaje nam się, że w perspektywie czasu, w momencie, kiedy też dołączy u nas druga inwestycja, czyli budowa transformatora średniego napięcia i podłączymy całą firmę do tego transformatora, to koszty energii nie powinny nam rosnąć. Te koszty powinny być na takim samym poziomie jak dotychczasowo, czy nawet powinny być mniejsze. Natomiast z punktu widzenia prowadzenia, w porównaniu do autobusów, które mamy do tej pory, to są bardziej zwrotne, cichsze.

„Całkowicie inne doznania”
– Już miałem przeszkolenie – mówi Piotr Michalski, kierowca autobusu komunikacji miejskiej. – Przeszkolenie odnośnie ładowania autobusu, techniki jazdy. Będę jeździł jednym z sześciu nowych autobusów. Wrażenia są super, ze względu na to, że jest to przejście z autobusów spalinowych na elektryczne, więc to są całkowicie inne doznania. Warunki pracy na tym autobusie elektrycznym są dużo lepsze niż w autobusach spalinowych. Jest ciszej, wygodniej, a pojazdy są w pełni funkcjonalne dla kierowcy oraz pasażerów.
– Jeżeli chodzi o komfort, to wiadomo, że autobusy są nowe, nie są wytłuczone, jeżeli tak mogę powiedzieć – dodaje Robert Domański. – One są bardzo ciche. I dodatkowo, jak uzgadnialiśmy z fabryką – niby prosta rzecz – ilość gniazd USB. To nie jest tak jak w innych autobusach komunikacji miejskiej, że takich portów USB jest na przykład sześć, czy osiem. U nas jest ich kilkadziesiąt. Tak naprawdę przy każdej parze foteli są dwa porty USB: USB A i USB C. Czyli tak naprawdę, jeżeli wszystkie miejsca byłyby zajęte, to 36 osób naraz mogłoby ładować swoje telefony.
CZYTAJ: Kolorowa wiosna w Puławach. Tysiące bratków i wyjątkowa instalacja
Dodajmy, że puławski tabor Miejskiego Zakładu Komunikacji liczy obecnie 33 pojazdy. Najbardziej wysłużone sukcesywnie będą wymieniane na autobusy elektryczne.
ŁuG / opr. LisA
Fot. www.pulawy.eu
Pliki dźwiękowe
Elektryczne autobusy wyjeżdżają na ulice Puław. To początek większych zmian








![Muzeum Wsi Lubelskiej po wichurze [ZDJĘCIA] 8 EAttachments9439330880094dbf8430a33319d8b6362f29e86 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9439330880094dbf8430a33319d8b6362f29e86_xl-350x250.jpg)


![Powiat łęczyński: dziupla samochodowa zlikwidowana [ZDJĘCIA] 11 EAttachments943878295db83129557d244f0a8203778654d03 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments943878295db83129557d244f0a8203778654d03_xl-350x250.jpg)
