Mieszkańcy wsi Piotrkówek w gminie Krzczonów są wśród najlepiej zabezpieczonych przed pożarami Polaków. Dzięki inicjatywie strażaków z OSP Piotrkówek w każdym domu zainstalowany został czujnik dymu, a w większości budynków również czujniki czadu.
CZYTAJ: Czujnik po czujniku. Trzy miejscowości w 100% stawiają na bezpieczeństwo
– To efekt akcji „Czujka dymu pod każdą strzechą”, w którą jesienią 2024 roku zaangażowała się OSP Piotrkówek – mówi zastępca prezesa i naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Piotrkówku Tomasz Małek. – To ogrom pracy, żeby każdemu wytłumaczyć, wyszkolić, wyedukować w zakresie tego bezpieczeństwa. Czujkę nie tylko wystarczy raz zamontować i wymieniać baterie. Trzeba ją też testować, dbać o nią i i ewentualnie rozbudowywać ten system, bo jedna czujka w domu to tak jak z jedną żarówką. O wiele za mało – dodaje.
– Zapisywałam się tutaj korzystając z programu. Panowie strażacy przyjechali i zamontowali mi czujkę w przedpokoju. Później syn wygrał też czujkę i jest zamontowana w garażu, ponieważ podłączamy tam często różne elektryczne rzeczy: hulajnogę i tego typu sprzęty – mówi w rozmowie z Radiem Lublin mieszkanka miejscowości. – Właśnie niedawno sprawdziliśmy, jak działa ta czujka, ponieważ przypaliłam na kuchence indukcyjnej garnek – dodaje.
– Dużo osób otwarcie nas przyjęło, ale wiadomo, że zdarzają się też osoby sceptyczne co do tego – podkreśla Patryk Szylak z OSP w Piotrkówku. – Niektórzy twierdzą, że jak przez 20 czy 30 lat zamieszkują w tym domu i nic się nie stało, to raczej nic się nie wydarzy. Nigdy nie wiemy, kiedy coś się może wydarzyć, a kiedy nie. (…) Zaszliśmy raz do pewnej osoby i pani się wtedy nie zgodziła na montaż. Chodziło właśnie o montaż czujki dymu i tlenku węgla. Okazało się, że po podtruciu się tlenkiem węgla, to jednak sama zadzwoniła, żeby po prostu przyjechać i tę czujkę zamontować – dodaje.
– Zamontowaliśmy około 450 wszelkiego rodzaju czujek, czy to tlenku węgla, czy dymu – opowiada Małek. – Jakąś pulę dostaliśmy ze Związku Ochotniczej Straży Pożarnej z programu PZU, właśnie te czujki inteligentne. Część też dostaliśmy z darowizn. Wszystkie czujki, które kupowaliśmy, to kupowaliśmy ze środków Ochotniczej Straży Pożarnej, czyli ze środków statutowych, czy były pozyskane z darowizn od sołtysa czy z różnych organizacji imprez. W zeszłym roku wydaliśmy na te czujki ponad 14 000 złotych. Podstawowe zabezpieczenie, jeśli chodzi o dym, mamy w 100%. Jeśli chodzi o tlenek węgla, czyli tak zwany czad, myślę, że około 70%, a w do najbliższego sezonu będzie już 100, czyli tlenek węgla i dym będziemy mieli w 100% – dodaje.
Montażowi czujek towarzyszyły testy bezpieczeństwa pożarowego. Strażacy pytali właścicieli między innymi o zamontowane w domu instalacje elektryczne i grzewcze czy o sprzęt gaśniczy. Przypominali też o koniecznych przeglądach kominiarskich i przeglądach instalacji elektrycznej.
Od 2030 roku montaż czujników dymu i czadu (jeśli jest spalanie) będzie obowiązkowy w każdym domu i mieszkaniu. Obowiązek ten już istnieje dla budynków nowo budowanych.
MaK / opr. PaW
Fot. OSP Piotrkówek
Pliki dźwiękowe
Wieś, w której każdy dom jest chroniony. OSP Piotrkówek stawia na czujniki dymu i czadu






![Ratownictwo w ekstremalnych warunkach. „Piwnica 2026" w Lublinie [ZDJĘCIA] 7 EAttachments94012186a3eb9c369fbea6302309ca24d7fdc5b xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94012186a3eb9c369fbea6302309ca24d7fdc5b_xl-1-350x250.jpg)


![Krzysztof Karman uhonorowany tytułem „Młody Dinozaur” [ZDJĘCIA] 10 EAttachments94109378ae3cde7b8a5161276178a4e83799a62 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94109378ae3cde7b8a5161276178a4e83799a62_xl-75x75.jpg)
