Dziś (06.03) Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych. Z tej okazji w Muzeum na Majdanku przypomniana została postać Stefana Sendłaka, który w 2020 roku został pośmiertnie odznaczony tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Stefan Sendłak pochodził z okolic Zamościa. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. W okresie II Rzeczpospolitej aktywnie angażował się w ochronę praw robotników, rolników i osób znajdujących się w najtrudniejszym położeniu.
– Dziś to postać zapomniana, a to Stefan Sendłak w czasie II wojny światowej stworzył Lubelsko-Zamojski Komitet Niesienia Pomocy Żydom, który objął wsparciem 272 Żydów – mówi Janusz Kłapeć z Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie. – Wielokrotnie przyjeżdża do Zamościa samochodem z już gotowymi fałszywymi papierami i sukcesywnie, etapami tę ludność przerzuca do Warszawy. W Warszawie zawiązuje się Lubelsko-Zamojski Komitet Niesienia Pomocy Żydom. Dzięki jego staraniom okupację niemiecką przetrwało 267 Żydów. Tylko pięciu jego podopiecznych nie przeżyło, ale też można powiedzieć, że nie mieli szczęścia. Dwóch zostało zadenuncjowanych do Gestapo, dwóch wpadło w zwykłej łapance.
CZYTAJ: Lubelskie upamiętni ofiary zbrodni ukraińskich nacjonalistów
Stefan Sendałk brał też udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie był represjonowany przez władze komunistyczne. Zmarł w 1978 roku.
MaK / opr. PrzeG
Fot. Iwona Burdzanowska
Pliki dźwiękowe
Janusz Kłapeć














