Trwa znakomita seria piłkarzy Motoru Lublin. W 26. kolejce ekstraklasy żółto-biało-niebiescy pokonali u siebie Zagłębie Lubin 1:0. Rozstrzygającą bramkę w 52. minucie zdobył Mbaye Jacques Ndiaye.
– Mecz na trudnej murawie lubelskiego obiektu nie był wybitnym spotkaniem, ale cieszą trzy punkty i kolejne czyste konto – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Motoru Mateusz Stolarski. – Nie będę opowiadał bajek, że był to piękny spektakl, bo nie był. Myślę, że był to taki sam mecz jak spotkanie z Górnikiem Zabrze. Obawiam się, że jeżeli tutaj nie będzie trochę lepiej z trawą, takich meczów możemy się spodziewać więcej. Mówiąc to, zachowuję oczywiście szacunek do ludzi dbających o tę murawę, ale potrzeba też czynników naturalnych, żeby ona doszła do siebie. W pierwszej połowie daliśmy sobie szansę spróbować ten mecz rozegrać na własnych warunkach. Próbowaliśmy, pomimo tego że czasem piłka robiła różne uniki i podskakiwała. Staraliśmy się zagrać odważnie i budować akcje przez środek. Ale to nie działało. Zagłębie było częściej na naszej połowie. Miało wiele stałych fragmentów gry i transportowało piłkę w nasze pole karne. W drugiej połowie wprowadziliśmy plan B, czyli większą bezpośredniość w grze, skupienie się na zbieraniu drugich piłek i po ich zebraniu, zagranie bezpośrednio za plecy linii obrony Zagłębia. Nawet jeśli to zagranie miało być niecelne, to mieliśmy doskakiwać bardzo agresywnie po to, żeby zawodnik Zagłębia, który będzie prawdopodobnie plecami do naszej bramki, bo będzie gonił piłkę, miał utrudnione zadanie, aby tą piłkę opanować i dobrze zagrać. Dawało nam to więcej stałych fragmentów gry lub po prostu odbiorów piłki, takich jak przy bramce – mówił Mateusz Stolarski.
– Z Górnikiem Zabrze piłkę meczową mieliśmy na nodze Thomasa Santosa, tutaj mieliśmy piłkę meczową na nodze Jacques Ndiaye. Po tej bramce były i jeszcze trzy dobitki po stałym fragmencie gry, ale zdecydowała ta pierwsza akcja. Od 60 minuty nie daliśmy się już zepchnąć albo na tyle skutecznie wybijaliśmy przeciwnika z rytmu, żeby nie dopuścić rywali do jakiejś bardzo dobrej sytuacji. Szacunek dla drużyny za to, że zaadaptowała się do gry, potrafiła zmienić plan meczowy w przerwie, potrafiła zdobyć bramkę, potrafiła wybronić stałe fragmenty gry, z których przeciwnik słynie. No i ograła lidera, bo pamiętajmy o tym, że Zagłębie Lubin ma bardzo dobry sezon, jako jedna z nielicznych drużyn punktuje zdecydowanie lepiej niż w sezonie poprzednim – stwierdził trener Motoru.
Mateusz Stolarski jest bardzo zadowolony z wyników Motoru w ostatnich spotkaniach. – Piąty mecz, trzynaście punktów, trzy czyste konta w tych spotkaniach. Oby tak dalej. Szkoda, że teraz nadeszła przerwa na reprezentacje, bo jesteśmy w dobrej dyspozycji i chcielibyśmy grać.
Już po reprezentacyjnej przerwie w Poniedziałek Wielkanocny Motor na wyjeździe zagra z Radomiakiem.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Mateusz Stolarski

!["Są symbolem życia". Tradycyjne malowanie pisanek w lubelskim skansenie [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9405436a680a37523e0b9e504ede3ed6c8c7b56 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9405436a680a37523e0b9e504ede3ed6c8c7b56_xl-1-350x250.jpg)






![Drzewka dla Lublinian. Europoseł rozpoczął wiosenną akcję [ZDJĘCIA] 9 EAttachments9405155f42d3c6f39aaf6be79bb3c6f01ac7feb xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9405155f42d3c6f39aaf6be79bb3c6f01ac7feb_xl-350x250.jpg)

