Przed piłkarkami ręcznymi PGE MKS-u El-Volt Lublin szlagierowy mecz Orlen Superligi z Zagłębiem Lubin. Już tylko te dwie drużyny liczą się w walce o tytuł mistrza Polski. Na czele tabeli MKS, który o punkt wyprzedza Zagłębie.
Trener lubelskiej drużyny Paweł Tetelewski podkreśla, że spotkania tych zespołów mają swoją dramaturgię.
– Na pewno to elektryzuje kobiecą piłkę ręczną. Zawsze ta rywalizacja była między Lublinem i Lubinem. Można powiedzieć, że coś na zasadzie Płocka z Kielcami. W większości złote medale rozgrywały się między tymi dwoma drużynami. Ostatnio prym wiedzie Lubin od pięciu lat. My staramy się w tym roku zrobić wszystko, żeby ich passę przełamać. Rywal dysponuje dobrymi zawodniczkami, reprezentantkami. Od dłuższego czasu jest w tym samym składzie. Mają to zgranie, znają się na pamięć. Ale ostatnio udał nam się wygrać. Nawet te przegrane mecze to też przegrywaliśmy w końcówkach. Musimy wyciągać wnioski i przygotować się jak najlepiej.
CZYTAJ: „To nie będzie łatwy mecz”. MKS zmierzy się z Zagłębiem
Kapitan MKS-u Dominika Więckowska przyznaje, że lublinianki, chcąc odzyskać tytuł mistrza Polski, muszą wygrywać wszystkie mecze.
– Waga każdego spotkania jest teraz jednakowa. W każdym spotkaniu gramy o trzy punkty. Patrząc tylko na siebie musimy wygrywać te spotkania i zgarnąć maksymalną liczbę punktów już do końca sezonu, żeby spełnić swoje marzenia i to do czego idziemy krok po kroku. Tak sam skupiamy się na wszystkich spotkaniach.
Początek meczu w hali Globus o 20:30. Relacje z rywalizacji szczypiornistek pojawią się w naszym programie.
AR
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Dominika Więckowska
Paweł Tetelewski










