Po protestach rodziców i sprzeciwie nauczycieli trzech szkół w powiecie bialskim (w Sitniku, w Wólce Dobryńskiej i Dobryniu Dużym) placówki te będą funkcjonowały na dotychczasowych zasadach. Włodarze gmin ze względów ekonomicznych chcieli, by placówki te były prowadzone przez stowarzyszenie z Łomży, a nie przez gminy. Tak się jednak nie stanie.
– Szkoła prowadzi zajęcia na wysokim poziomie i chcielibyśmy, aby tak pozostało – mówi mama jednej z uczennic szkoły w Sitniku Aneta Karpowicz. – Rodzice cały czas walczą o tę szkołę. Szkoda by było, żeby szkoła z takim wyposażeniem, z taką kadrą nauczycielską przestała istnieć. Moje dziecko jest bardzo zadowolone z uczęszczania do tej szkoły. Jest to malutka szkoła. Tutaj każde dziecko jest zaopiekowane, dojrzane.
Radni gminy Biała Podlaska zdecydowali o odroczeniu do kolejnego roku przekazania szkoły w Sitniku stowarzyszeniu. – Zgodzili się też na propozycję rodziców, aby w razie konieczności to rodzice właśnie założyli takie stowarzyszenie – mówi przewodniczący rady gminy Biała Podlaska Maciej Hawryluk. – Ale żeby temat nie umarł, rada gminy podjęła uchwałę, która wyraża intencję, że w przypadku, kiedy liczba uczniów w szkole spada do 70 lub mniej, to takie szkoły będą przekazywane do prowadzenia innym podmiotom niż gmina.
W przypadku szkół podstawowych w Wólce Dobryńskiej i Dobryniu Dużym w gminie Terespol urzędnicy zdecydowali, że szkoły również będą dalej prowadzone przez gminę.
MaT / opr. PrzeG
Fot. pixabay.com
