Na ulicach i placach Biłgoraja pojawiły się przestrzenne, ozdobne, betonowe pinezki. Na każdej znajdują się współrzędne punktu i jego wysokość nad poziomem morza. Przybyło też tabliczek z nazwami ulic, wkomponowanych w chodniki i deptaki. Co istotne, ta mała infrastruktura kosztowała miasto tyle co… nic.
– Inicjatywa wypłynęła bezpośrednio od dyrektora Miejskiej Służby Drogowej w Biłgoraju Grzegorza Harasiuka. Wykonują te pineski, czy tabliczki informacyjne z nazwami ulic bądź placów w Biłgoraju własnym nakładem z materiału, który pozostaje po inwestycji. Czyli nie trzeba kupować nowego materiału, a nadwyżka, która z reguły zostaje przy inwestycjach, nie jest później utylizowana. Po prostu dajemy jej drugie życie i jest wykorzystywana ponownie – wyjaśnia Krzysztof Rzeźnik z Urzędu Miasta w Biłgoraju.
Miejska Służba Drogowa pozostały po pracach beton używa też do wykonywania korytek odpływowych, które są wykorzystywane do odprowadzania wody z ulic do rowów.
Pinezki można zobaczyć między innymi na Placu Wolności, przy Centrum Kultury czy Ośrodku Sportu i Rekreacji. Wkrótce ma pojawić się ich więcej.
JN / opr. ToMa
Pliki dźwiękowe
Krzysztof Rzeźnik










