Radni puławskiej rady miasta podtrzymali swoją decyzję dotyczącą chęci przejęcia od gminy Puławy ponad 1000 hektarów położonych w okolicach Grupy Azoty Puławy. Mimo negatywnej opinii puławskich Azotów radni zdecydowali, że wystąpią do ministra spraw wewnętrznych i administracji z wnioskiem o powiększenie granic administracyjnych.
Emocji nie brakowało. Nad tym punktem dyskutowano prawie 2 godziny.
CZYTAJ: Radni zagłosowali. Puławy staną się większe?
Prezydent Puław, Paweł Maj, tłumaczy, że bardzo duża część mieszkańców osiedla się tuż pod Puławami, a realizuje swoje potrzeby oświatowe, kulturalne czy zdrowotne w mieście: – Mamy potrzebę rozwoju miasta. Wydaje się naturalne pozyskanie rejonu pustyni Kaltenbacha (zdegradowany teren na wschód od Zakładów Azotowych „Puławy” – red.), która leży tuż przy granicach miasta i ma wyłącznie powiązania z miastem, czy to komunikacyjne, finansowane w większości przez mieszkańców miasta, czy dotyczące wszystkich sieci. Wszystko to finansują mieszkańcy miasta i w tej chwili pozycja lidera regionu, jakim są Puławy, wymaga pozyskania tego terenu, żebyśmy dalej jako ośrodek subregionalny mogli zapewnić te usługi.
CZYTAJ: Miasto powiększy swoje terytorium kosztem gminy? Znamy wynik konsultacji społecznych
– Nie zgadzamy się na zmianę granic prowadzącą do tak drastycznego zubożenia naszego budżetu – odpowiada Kamil Lewandowski, wójt gminy Puławy. – Według wymiaru podatków na rok 2026 to jest kwota blisko 7,4 miliona złotych. To jest 51% wszystkich wpływów z tytułu podatku od nieruchomości, podatku leśnego i opłaty eksploatacyjnej, które wpływają do budżetu gminy. To w konsekwencji będzie prowadziło do tego, że nasz samorząd przestanie być wydolny w realizacji własnych zadań.
Wójt gminy Puławy dodaje, że są też pewne nieścisłości w samym wniosku do ministra spraw wewnętrznych i administracji. – Kwestią fundamentalną jest, że we wniosku całkowicie pominięto stanowisko Zakładów Azotowych „Puławy”. Konsultacje były prowadzone wśród mieszkańców Puław, a spółka, jako podmiot prawa handlowego, nie była uprawniona do tego, żeby wziąć w nich udział. Pamiętajmy jednak, że Grupa Azoty Puławy to zakład, dzięki któremu miasto osiągnęło i jest w stanie utrzymywać swój dotychczasowy poziom rozwoju społeczno-gospodarczego. Pomijanie tego stanowiska w treści tego wniosku wydaje mi się daleko idącym błędem.
CZYTAJ: Spór miasta z gminą. Wójt: Czujemy się, jakby miasto próbowało wejść na gotowe
A stanowisko jest negatywne, o czym przypomniał jeden z przedstawicieli puławskiej spółki podczas środowej (19.03) sesji Rady Miasta Puławy: – Grupa Azoty Puławy jest użytkownikiem wieczystym części tego terenu, a włączenie go do miasta ma mieć konsekwencje prawne i ekonomiczne. To ryzyko zwiększenia stawek podatkowych i opłat lokalnych, zakłócenie ciągłości inwestycyjnej i planistycznej, ryzyko zmiany warunków zagospodarowania przestrzennego – mówił.
Mieszkańcy gminy Puławy swoją niechęć do oddania tych terenów wyrazili w czasie konsultacji. Wzięło w nich udział ponad 50% osób uprawnionych do głosowania, a spośród głosujących 99% było przeciw oddaniu tych terenów. Wśród nich była między innymi Dorota Skibińska z miejscowości Gołąb: – Przez tyle lat odkąd byliśmy pozytywnie nastawieni na rozwój. Azoty powstały na terenach zabranych gromadzie Gołąb. Gdybyśmy w tej chwili wystąpili o uchylenie uchwały z czasów komunistycznych i oddanie nam tych terenów, to miasto Puławy przestałoby istnieć. I wtedy by się okazało, że to nie Gołąb jest koło Puław, tylko Puławy są koło Gołębia. Później powstawało wysypisko, oddaliśmy swoje tereny, zgodziliśmy się na to. W tej chwili miasto nawet nie spytało. Zrobiło na zasadzie „bo ja potrzebuję dodatkowy pokój, to przebije drzwi do sąsiada”.
Wśród mieszkańców Puław zainteresowanie konsultacjami było znikome, a zdania podzielone.
Dodajmy, że za pozyskaniem od gminy wspomnianych terenów głosowało 11 radnych, 4 było przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu.
Wniosek o zmianę granic trafi teraz do wojewody, a ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie minister spraw wewnętrznych i administracji.
ŁuG / opr. ToMa
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Spór miasta z gminą

![Okradali sklepy w Łęcznej. Złodzieje złapani na gorącym uczynku [ZDJĘCIA] 2 EAttachments94007804702fad7c30aa69a4825f847da3641b9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94007804702fad7c30aa69a4825f847da3641b9_xl-350x250.jpg)

![Ratownictwo w ekstremalnych warunkach. „Piwnica 2026" w Lublinie [ZDJĘCIA] 4 EAttachments94012186a3eb9c369fbea6302309ca24d7fdc5b xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94012186a3eb9c369fbea6302309ca24d7fdc5b_xl-1-350x250.jpg)


![Umowa podpisana! Watykańskie Media i rozgłośnie Polskiego Radia łączą siły [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9400767ec15acafd4a39d4844f7d2719d084152](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9400767ec15acafd4a39d4844f7d2719d084152-350x250.jpeg)


