Koszykarki Lotto AZS-u UMCS-u Lublin wygrały z Wisłą Kraków 66:57 w drugim meczu ćwierćfinałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski koszykarek.
Choć początek spotkania należał do rywalek, akademiczki w drugiej kwarcie przełamały Wisłę, a gdy wyszły na prowadzenie, nie oddały go do samego końca.
Spotkanie tak podsumowuje skrzydłowa AZS-u Klaudia Wnorowska: – Zdecydowanie ten mecz zaczął się nie po naszej myśli. Nie wiem czy rywalki nas zaskoczyły, czy po prostu winna była nasza słaba skuteczność, bo miałyśmy pozycję, tylko nie mogłyśmy się wstrzelić. Ale wiedziałyśmy, że musimy powoli, stopniowo obroną doprowadzić do korzystnej różnicy punktowej, którą później już utrzymywałyśmy do końca.
Po sobotnim, okazałym zwycięstwie 98:55, niedzielna wygrana nie przyszła łatwo, o czym mówi środkowa Lublinianek Kamila Borkowska: – Wydaje mi się, że po wczorajszym wysokim zwycięstwie, myślałyśmy, że dzisiejszy mecz będzie wyglądał bardzo podobnie. Rezultat był jednak troszeczkę inny. Na samym początku nie weszłyśmy w ten mecz. Pierwsza kwarta w naszym wykonaniu nie należała do najlepszych. Najważniejsze jednak jest to, że mimo trudności w pierwszej kwarcie, tego, że nie trafialiśmy rzutów, udało nam się wrócić i później już utrzymywać cały czas przewagę do końca.
Niezbyt zadowolony z występu swojej drużyny był również trener AZS-u Karol Kowalewski: – Po wczorajszym występie dzisiejszy mecz był zupełnie inny. Nazwałbym go meczem dla koneserów, bo tak to wyglądało, jeżeli chodzi o skuteczność. Trochę to boli, bo przecież jesteśmy świadomi, że takie spotkania zawsze są ciężkie. Było wiadomo, że Wisła dzisiaj zrobi wszystko, żeby zagrać lepiej niż wczoraj. My nie odpowiedzieliśmy fajnie, nie mieliśmy dużo otwartych rzutów, po prostu ich nie trafialiśmy. Końcówka też nie wyglądała tak jak byśmy sobie to wymarzyli. Cały czas mówię, że ten zespół chce walczyć o najwyższe laury i nieważne, ile wygrywa, szczególnie jak gra u siebie, musi trzymać wysoki poziom. Dzisiaj za bardzo byliśmy chwiejni.
Najwięcej punktów dla AZS-u zdobyły: Ryan 22 oraz Borkowska i Wnorowska – po 12.
W serii trwającej do trzech wygranych Lublinianki prowadzą 2:0. Kolejne spotkanie między tymi zespołami odbędzie się w środę (25.03) w Krakowie.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Klaudia Wnorowska
Kamila Borkowska
Karol Kowalewski







![Rzemiosło i smakołyki. Wielkanocne klimaty w centrum Lublina [ZDJĘCIA] 8 EAttachments9406673a17f3e57ddff43bc8a235ba8c7561954 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9406673a17f3e57ddff43bc8a235ba8c7561954_xl-350x250.jpg)


