Blisko 7 tysięcy złotych straciła 54-latka z powiatu ryckiego, która miała zarabiać na „lajkowaniu” stron Internetowych. Ogłoszenie okazało się jednak zwykłym oszustwem.
CZYTAJ: Uciekał przed policją. 70-latek zatrzymany
„Ofertę pracy” kobieta znalazła w Internecie. Po skontaktowaniu się ogłoszeniodawcą 54-latka dowiedziała, że jej praca miała polegać na wykonywaniu prostych poleceń. Chodziło np. o skorzystanie z podesłanego linku lub wykonywanie zrzutów ekranu.
Kobieta zgodziła się i zaczęła otrzymywać „zadania”. Początkowo wszystko wydawało się wiarygodne. Za wykonane zadania otrzymywała drobne kwoty „wynagrodzenia”. Z czasem zaczęła otrzymywać kolejne polecenia, które polegały na wysyłaniu przelewów w różnych kwotach na wskazane konta. Kobieta zgodziła się i przelała kilka tysięcy ze swojego konta. Kolejnym zadaniem miała być gra na giełdzie.
CZYTAJ: Czarny balon zamiast kuriera. Udaremniony przemyt papierosów [ZDJĘCIA]
54-latka zorientowała się, że została oszukana w momencie, gdy po wykonaniu kolejnego zadania poinformowano ją, że w wyniku nieprzestrzegania instrukcji jej „wirtualne konto” zostało zablokowane, a ona straciła wszystkie środki.
Tożsamość przestępców ustalają obecnie ryccy policjanci.
MaTo / opr. AKos
Fot. pexels.com









