Spore obłożenie jest w lubelskich schroniskach i ogrzewalniach dla osób bezdomnych. W wielu ośrodkach brakuje miejsc, ale potrzebujący są przyjmowani.
CZYTAJ: Lubelskie: zajeżdżony śnieg i błoto pośniegowe na większości dróg wojewódzkich
– Minionej nocy w ogrzewalni przy ul. Dolnej Panny Marii nocowały 34 osoby, a miejsc mamy 30 – mówi prezes Bractwa Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta w Lublinie, Małgorzata Krauze-Hałas. – Dzisiejsza noc była raczej spokojna. Jedna osoba została do nas przywieziona przez służby. Przyjmujemy te osoby nawet na miejsca siedzące. Rozkładamy dodatkowe materace, jeśli mamy taką powierzchnię, gdzie te osoby będą mogły się położyć. Najważniejsze dla tych osób jest to, że nie muszą pozostawać na mrozie, ponieważ minusowe temperatury stwarzają realne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale także dla życia.
CZYTAJ: Bezpieczeństwo jest najważniejsze! Uczniowie z naszego regionu rozpoczęli ferie
Służby dyżurne apelują do wszystkich, by nie pozostawać obojętnym na los innych osób. Widząc kogoś leżącego np. na ziemi czy na przystanku, reagujmy i zadzwońmy na numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować ludzkie życie.
MaTo / opr. WM
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Małgorzata Krauze-Hałas



![Bliżej widzów. Teatr Osterwy odwiedzi miejscowości regionu [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9588595d096c7217bec0b4f0048e352ef5eb63d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9588595d096c7217bec0b4f0048e352ef5eb63d_xl-350x250.jpg)






