Gmina Jastków chce przyciągnąć do siebie turystów. Pomóc ma w tym zagospodarowanie terenu wokół gminnego zalewu w Panieńszczyźnie. O rozwoju infrastruktury rekreacyjnej, ale też współpracy z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi oraz inwestycjach samorządu w 2026 roku z Pawłem Jędrejkiem, wójtem gminy Jastków, rozmawia Tomasz Nieśpiał.
Wielkimi krokami zbliża się finalny moment rewitalizacji waszego zalewu i przestrzeni wokół niego. Na jakim etapie są obecnie prace nad projektem, który z punktu widzenia strategicznego rozwoju gminy Jastków jest jednym z kluczowych?
– To są takie koła zamachowe turystyki, która mogłaby tutaj powstać. Nie ukrywajmy – jesteśmy miejscowością rolniczą, a ten zalew stawia nas w zupełnie innej postaci. Kontynuujemy prace zapoczątkowane jeszcze za mojej poprzedniczki. Rozwijamy tę myśl – zalew zasilany wodą z rzeki Ciemięga, a do tego cała infrastruktura, która powstaje, czyli budynek do obsługi zalewu, ścieżka po stronie południowej, boisko do siatkówki plażowej, place zabaw dla dzieci, wieża widokowa. To stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji pod względem turystycznym. Już w zeszłym roku, gdy nawet nie było to otwarte, mieszkańcy bardzo licznie tu przybywali i korzystali z uroków Jastkowa.
Kiedy należy się spodziewać, że ten teren będzie udostępniony już oficjalnie mieszkańcom i tym wszystkim, którzy będą chcieli korzystać z uroków tego zalewu?
– Bardzo chcieliśmy, żeby to było przed wakacjami. I tak mamy podpisaną umowę z wykonawcą. Jednak same odbiory, które miałyby się pojawić, troszkę zajmą – dwa, trzy tygodnie. Liczymy się z tym, że niestety to nie będzie z początkiem wakacji, ale myślę, że końcówka lipca, początek sierpnia to na pewno już będzie oddane do użytku.
To jeden ze sztandarowych projektów waszego samorządu, ale kolejny, który pokazuje, że gmina Jastków stawia na infrastrukturę nie tylko rekreacyjną, ale stricte sportową. Inwestycji rozpoczętych w poprzednich latach, które w tym roku kontynuujecie, jest sporo. To chociażby cała infrastruktura sportowa w Tomaszowicach. Ale tych miejsc sportowych, które odzyskają blask albo wkroczą w XXI wiek, jest jeszcze kilka.
– W Tomaszowicach powstaje kompleks sportowy z szatniami, z trybunami i z boiskiem sportowym. Rewitalizujemy i chcemy odkurzyć boisko w Dąbrowicy. Ono już nabiera zupełnie innego wymiaru, większej dostępności, bo już stoją tam maszty oświetleniowe, które rozświetlą nam boisko w porach jesiennych czy też wieczorowych, żeby młodzież mogła z niego korzystać. Tam też mamy zagwarantowane środki w budżecie na dokumentację projektową kompleksu szatni. Do tego wszystkiego dochodzi Jastków. W Jastkowie przy szkole podstawowej chcielibyśmy zrealizować kompleks sportowy, już mamy dokumentację i czekamy tylko na ocenę pod kątem formalnym. Ale tutaj już chcielibyśmy wejść w system sztucznej murawy ze sztucznym oświetleniem oraz zapleczem sanitarnym i bytowym dla piłkarzy i zawodników, którzy by tam występowali.
Sporo zatem już się dzieje i – wszystko na to wskazuje – będzie się działo w zakresie rozwoju infrastruktury sportowej, ale też inwestycji, które planujecie w tym roku. Ich lista jest całkiem pokaźna w budżecie, który przekracza 118 milionów złotych. Wydatków stricte inwestycyjnych zaplanowanych jest prawie 28 milionów złotych.
– To są te rzeczy, o których już rozmawialiśmy. Ten zalew, boisko, ale też pretendujemy do pierwszej ścieżki rowerowej, która połączy kompleks pałacowy, w którym mieści się urząd gminy, z zalewem i pod kątem turystycznym, o którym rozmawialiśmy. Ale tak samo nie zapominamy o infrastrukturze drogowej. To takie ulice jak Makowa w Marysinie, Turkusowa z pogranicza Snopkowa i Marysina. Jesteśmy po ocenie w Snopkowie na ulicę Szkolną, która na razie jest utwardzona w 200 metrach, a będzie ponad 850 metrów bitumicznego utwardzenia. I stacja uzdatniania wody w Dąbrowicy. Jak wiadomo, każda gmina, czy nawet wielka aglomeracja, a niewątpliwie takim jest Lublin, boryka się z tymi samymi problemami, czyli brakiem wody. My stawiamy na wybudowanie nowej stacji uzdatniania wody. Mamy ich już pięć, a chcemy szóstą. Ale szukamy kolejnego miejsca. Szczęśliwie znaleźliśmy takie miejsce. Czekamy tylko na przekazanie działek, bo zasoby wody są. W miejscowości Natalin chcielibyśmy posadowić kolejne ujęcie stacji uzdatniania wody.
Na ukończeniu jest także rozbudowa żłobka samorządowego.
– Do tej pory mieliśmy dwie sale i dwie grupy dydaktyczne. To 20 dzieci, które mogą uczęszczać do tego żłobka. Były lata, w których rodzice ustawiali się już dobę wcześniej, żeby zapisać dziecko. W tym roku jest troszkę mniej, patrząc na demografię. Inwestycja jest już praktycznie na ukończeniu, bo wewnątrz wszystko jest już gotowe. Jesteśmy na etapie przetargów do wyposażenia sal. Firma praktycznie już odbiera budynek, a dookoła powstaje płot i siana jest trawa.
Chciałbym też zapytać o kwestie bezpieczeństwa, dlatego że wszystko, co dzieje się na świecie, także za naszą wschodnią granicą, powoduje, że samorządy w ostatnich miesiącach wzięły pewną odpowiedzialność za budowanie systemu obrony cywilnej i ochrony ludności. Podobnie jest w waszym przypadku. Jak to wygląda? Z jakich narzędzi czy instrumentów korzystacie i w jaki sposób przekłada się to na konkretne działania?
– Ustawa o obronie cywilnej zobowiązuje nas do przeprowadzania takich rzeczy. Ale też na własnym podwórku chcemy sami o to zadbać. Tutaj niewątpliwie bardzo pomogły pieniądze od wojewody i obrony cywilnej. U nas to był około 800 tysięcy wydanych na rzeczy związane z zaopatrzeniem krytycznym w wodę, bo zakupiliśmy paczkowarkę do wody i możemy dostarczyć wodę praktycznie w każde miejsce. Oby jej nigdy nie zabrakło. Woda do celów bytowych jest najważniejsza. Do tego został kupiony generator, czyli ujęcie wody może działać praktycznie bez przeszkód. Wydaliśmy też ponad 300 tysięcy i wspomogliśmy Ochotnicze Straże Pożarne. Praktycznie każda z naszych straży jest w tym momencie wyposażona w torbę R1, w której są kompletne komponenty, z jakich mogą skorzystać strażacy przy wyjeździe do zdarzenia drogowego czy też wezwań. Nawet jeżeli karetka nie byłaby zadysponowana albo nie mogła dojechać, to straż może z tych rzeczy korzystać. To jest praktycznie na każdą z jednostek – a mamy ich sześć – około 55 tysięcy złotych. Do tego 33 osoby przeszkoliliśmy z naszych pieniędzy w podstawowym kursie pierwszej pomocy. Każda z jednostek ma teraz dostęp do defibrylatora i torby R1 z butlami do tlenoterapii, która niekoniecznie musi być wykorzystywana tylko w pożarze, ale też podczas wyjazdu karetki. Trzeba nadmienić, że mamy dwie jednostki wpisane do struktur Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, cztery jednostki są poza systemem. Jedna z jednostek jest praktycznie pierwsza w powiecie pod względem wyjazdów – ponad 120 wyjazdów rocznie. Nasze jednostki plasują się pod tym względem bardzo wysoko. Każdą z nich staramy się wesprzeć. W budżecie, o którym rozmawiamy, jest na to ponad milion złotych. To też na rzeczy związane z jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych. To może być nawet zakup samochodu. A reszta to albo remont świetlicy, albo budowa jednej z nowych remiz, która przeniesie w zupełnie inny wymiar funkcjonowania tej jednostki.
Zadań, które realizujecie, jest sporo. Ale są też plany dalekosiężne. Tli się nadzieja na radykalną zmianę, jeśli chodzi o Gminny Ośrodek Kultury i Sportu? To projekt obliczony na lata.
– W miejscu, w którym jest teraz Gminny Ośrodek Kultury, chcielibyśmy wybudować kompleks związany z tradycją i kulturą. To jest też rodowe gniazdo Firlejów. I tutaj chcemy nawiązać do przeszłości. Jest tam zabytkowa kuźnia, którą chcielibyśmy troszkę odkurzyć i wykorzystać jej potencjał, dobudować do tego salę widowiskową. Bo to jest ponad 50 lat historii naszych dziadków, naszych rodziców, którzy założyli kiedyś zespół Dąbrowica i jest taką naszą rozpoznawalną wizytówką. Budynek jest już zaprojektowany, są wszystkie pozwolenia, ale musimy poczekać na finansowanie.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w gminie Jastków mieszka ponad 15 tysięcy osób.
ToNie / opr. WM
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Rozmowa z wójtem gminy Jastków Pawłem Jędrejkiem

![Utalentowana młodzież na scenie. "Debiuty" i piękna przygoda [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9401929fa9512c0ec3b18176d7931df5d1840c7 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9401929fa9512c0ec3b18176d7931df5d1840c7_xl-350x250.jpg)

!["Teatr koloru". Artystyczne dysharmonie Tomka Sikory [ZDJĘCIA] 4 EAttachments94019305f225788faa8b266f8902dfb2a81a733 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94019305f225788faa8b266f8902dfb2a81a733_xl-350x250.jpg)
![Zbyszkowie z całej Polski spotkali się w Lublinie [ZDJĘCIA] 5 EAttachments9401372ae5e7e41937fa34cca2fafd0056d03cc xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9401372ae5e7e41937fa34cca2fafd0056d03cc_xl-350x250.jpg)




![Utalentowana młodzież na scenie. "Debiuty" i piękna przygoda [ZDJĘCIA] 10 EAttachments9401929fa9512c0ec3b18176d7931df5d1840c7 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9401929fa9512c0ec3b18176d7931df5d1840c7_xl-75x75.jpg)
