Zmiany w modelu ewaluacji działalności naukowej są tematem ogólnopolskiej konferencji odbywającej się na Politechnice Lubelskiej. Eksperci dyskutują, czy obecny system oceniania badań jest dostosowany do warunków badawczych oraz czy jego kryteria faktycznie wspierają rozwój nauki.
CZYTAJ: Jest drugie jajo w gnieździe lubelskich sokołów!
– Największym problemem aktualnych zasad ewaluacji jest tzw. „punktoza” – mówi rektor Politechniki Lubelskiej prof. Zbigniew Pater. – Sprowadzamy naukę do punktów za poszczególne publikacje. A później dochodzi na przykład do takich sytuacji, że wykupywane są całe numery czasopism, tak zwanych „drapieżnych”, które oferują za odpowiednie stawki szybkie opublikowanie tekstów, niekoniecznie o najwyższej wartości naukowej. Możliwe, że kiepsko wygląda też na przykład ograniczanie się do liczby slotów, czyli to, że każdy naukowiec może się rozliczyć maksymalnie czterema publikacjami. To tak jakby na przykład w czasie olimpiady stwierdzić, że dany zawodnik może wnieść do ogólnej klasyfikacji medalowej tylko cztery medale, a jak zdobędzie jedenaście, to pozostałych siedem mu się nie będzie liczyć.

– Planujemy takie zmiany w nowym modelu ewaluacji – deklaruje profesor Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – Są one odzwierciedleniem tego, co mówi nam całe środowisko akademickie. Po pierwsze ich celem jest popularyzacja, która przekłada się nie tylko na to, aby nauka była spopularyzowana, abyśmy nie przekazywali informacji niesprawdzonych, nie siali dezinformacji, ale również jest wdrażana po to, abyśmy mieli studentów na uczelniach. Bo popularyzacja nauki to również promocja naszej bardzo dobrej nauki, powodująca, że mamy studentów. Proponujemy, aby przychody finansowe, które osiągane są w ramach komercjalizacji wyników badań, mocniej wpływały na wynik ewaluacji. To samo jeśli chodzi o możliwości ochrony własności intelektualnej. Chcemy również, aby patenty, które są zabezpieczeniem naszych pomysłów poza granicami naszego kraju, były mocniej uwydatnione w ewaluacji.
– Ewaluacja jest ciągle dynamiczna. Kiedyś ocenialiśmy wydziały, potem ocenialiśmy dyscypliny, a teraz chcemy patrzeć również na całe uczelnie – zapowiada prof. Zbigniew Kąkol z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, przewodniczący Komisji Ewaluacji Nauki w kadencji 2023-2027. – Ma się pojawić nowy obszar, w którym uczelnie będą oceniane jako całość. Będzie oceniana ich strategia, sposób myślenia o przyszłości. Bowiem przy dzisiejszym tempie zmian jest wręcz kluczowe, żeby wiedzieć, co się wydarzy, jak planujemy naszą przyszłość. Będą również w tamtym obszarze oceniane również osiągnięcia pozanaukowe. Mówiliśmy tutaj o tym jak ważne jest informowanie społeczeństwa o nauce. Społeczny kapitał wiążący w Polsce jest bardzo niski. Zaufanie do ludzi jest na wyjątkowo niskim poziomie w porównaniu do innych krajów europejskich. Musimy to budować, musimy mieć zaufanie do naukowców, do ich technologii. I to jest również cel przyszłej ewaluacji. Jeżeli takie elementy będą nagradzane, na pewno zmobilizują wszystkich do działań.

– Ocena jest dokonywana w dyscyplinach naukowych, czyli porównujemy działalność identyczną, na przykład w zakresie inżynierii mechanicznej czy w zakresie historii. Tutaj jednostki mają takie same możliwości. Jeżeli będziemy dążyli do tego, żeby porównywać ze sobą całe uczelnie, wtedy ten system mocno się skomplikuje. Bo przecież wiemy, że w ostatnim okresie nawet na uczelniach technicznych utworzono studia o charakterze medycznym. Tak stało się na przykład w Politechnice Wrocławskiej czy w Politechnice Bydgoskiej. I to na pewno wymagałoby szerszych przemyśleń, żeby nie wylać dziecka z kąpielą i byłoby to obiektywne – zauważa prof. Zbigniew Pater.
Aktualnie ewaluacja działalności naukowej odbywa się co 4 lata. Jej zadaniem jest ocena jakości pracy badawczo-naukowej na uczelniach wyższych. Brane są pod uwagę indywidualne osiągnięcia pracowników reprezentujących daną dyscyplinę. Od wyników ewaluacji zależą m.in. uprawnienia do prowadzenia szkół, nadawania stopni, a także kwota subwencji, którą jednostki naukowe otrzymują z budżetu państwa.
InYa / opr. ToMa
Fot. Magdalena Michalew
Pliki dźwiękowe
Uczelnie mają być też oceniane za popularyzację nauki







![Pomoc dla wszystkich. KUL uruchamia Centrum Wsparcia i Rozwoju [ZDJĘCIA] 4 EAttachments940106890d7c2a2e7f05032c26b09fde2c3890e xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments940106890d7c2a2e7f05032c26b09fde2c3890e_xl-1-350x250.jpg)
![Zwiedzanie, warsztaty i wykłady. Uniwersytet Przyrodniczy otwarty dla wszystkich [ZDJĘCIA] 5 EAttachments9401040a6793531d61ec869e05e1547aff67efa xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9401040a6793531d61ec869e05e1547aff67efa_xl-1-350x250.jpg)

![Umowa podpisana! Watykańskie Media i rozgłośnie Polskiego Radia łączą siły [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9400767ec15acafd4a39d4844f7d2719d084152](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9400767ec15acafd4a39d4844f7d2719d084152-350x250.jpeg)




