25-letni Mołdawianin, który w poniedziałek na stacji kolejowej w Puławach zablokował trzy wagony w pociągu, który przewoził olej napędowy, usłyszał zarzuty.
– Opracował i przedstawił je Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie – mówi pełniący obowiązki rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marek Zych. – Zarzut, że w dniu 16 lutego 2026 roku w Puławach na stacji PKP sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo, zdarzenie w postaci możliwości eksplozji materiałów łatwopalnych, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach w ten sposób, że dokonał zakręcenia hamulców awaryjnych w trzech wagonach w zestawie kolejowym składającym się z lokomotywy oraz 37 wagonów typu cysterna z zawartością oleju napędowego.
Prokuratorowi udało się w krótkim czasie zgromadzić szeroki materiał dowodowy, który – jak tłumaczy prokurator Zych – pozwolił na wysokie uprawdopodobnienie, że podejrzany dopuścił się zarzucanego mu czynu.
– Podejrzany przesłuchany w przedmiotowej sprawie częściowo przyznał się do zarzucanego czynu – mówi prokurator Zych. – Podał różne okoliczności, które będą podlegały dalszej weryfikacji. W sprawie zabezpieczyliśmy dosyć znaczną ilość materiału dowodowego w postaci urządzeń elektronicznych, które nadal pozostają w badaniu z uwagi na skomplikowany charakter tych czynności.
CZYTAJ: Incydent na kolei w Puławach. 25-latek zostanie przesłuchany
Prokuratura skierowała także do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla 25-latka.
– Podstawą skierowania wniosku jest to, iż podejrzanemu grozi surowa kara, zachodzi obawa matactwa, obawa realnej ucieczki, tym bardziej że podejrzany nie ma miejsca zamieszkania na terenie RP. Natomiast zgromadzony materiał dowodowy spełnił przesłankę materialną do ewentualnego zastosowania tegoż środka zapobiegawczego – wskazuje prokurator Zych.
Śledczy sprawdzają również to, czy Anton B. działał na własną rękę, czy z czyjejś inspiracji.
Były szef Agencji Wywiadu Andrzej Derlatka powiedział w TVP Info, że obywatel Mołdawii został zatrzymany na strategicznej linii.
– Linia, która służy dostawom różnych towarów na Ukrainę, nie wykluczam, że również np. broni, amunicji. Budzi ona ogromne zainteresowanie służb rosyjskich i prawdopodobnie chcieli dokonać tam jakiejś dywersji – mówił Derlatka.
W chwili zatrzymania 25-latek znajdował się pomiędzy wagonami pociągu. Policjanci na miejscu ujawnili przy zatrzymanym torbę, m.in. z telefonami komórkowymi, sprzętem elektronicznym, kartami SIM, powerbankiem oraz dokumentami w języku rosyjskim.
Antonowi B. za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie wyklucza zmiany kwalifikacji czynu. Decyzję uzależnia jednak od wyników dalszego śledztwa oraz zawartości sprzętu elektronicznego.
W Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód trwa posiedzenie aresztowe.
EwKa / opr. WM
Fot. pexels.com / Ewelina Kwaśniewska
Pliki dźwiękowe
Incydent na kolei. Zarzuty dla Mołdawianina







![Sukces lubelskich urologów. Usunęli guza wielkości piłki tenisowej i uratowali nerkę [ZDJĘCIA] 6 EAttachments9342171b51826de3a0f1b4581cac59288c02c69 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9342171b51826de3a0f1b4581cac59288c02c69_xl-350x250.jpg)
![O rozwoju małych lotnisk. Eksperci dyskutują w Lublinie [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9339991003863435dfdd17ec84aa025865ce691 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9339991003863435dfdd17ec84aa025865ce691_xl-1-350x250.jpg)



