Pacjenci z rozrusznikiem serca mogą być monitorowani na odległość. Taka opcja jest już dostępna w dwóch placówkach na Lubelszczyźnie.
– Tak zwany nadzór telemetryczny to nowa usługa – mówi Magdalena Musiatowicz z Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Pacjent, który wychodzi ze szpitala po zabiegu wszczepienia urządzenia do elektroterapii serca, otrzymuje do domu aparat monitorujący, tzw. transmiter. To nieduże przenośne urządzenie, które rejestruje i na bieżąco analizuje parametry pracy serca. W sytuacji pogorszenia stanu zdrowia pacjenta system generuje alarm i sam powiadamia lekarza. Lekarz w zależności od sytuacji może wezwać pacjenta na kontrolę albo – jeżeli sytuacja tego wymaga – nawet wysłać do niego karetkę.
Dzięki takiemu rozwiązaniu można zareagować wcześniej niż podczas rutynowej wizyty lekarskiej. To umożliwia podjęcie działań, zanim dojdzie do poważniejszych komplikacji zdrowotnych u pacjenta.
CZYTAJ: Sukces lubelskich urologów. Usunęli guza wielkości piłki tenisowej i uratowali nerkę [ZDJĘCIA]
Taki zdalny nadzór aktualnie jest realizowany w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie oraz w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Zamościu. Objęto nim, jak dotąd, łącznie 15 pacjentów.
EwKa / opr. WM
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Magdalena Musiatowicz




![11 dzieci opuściło szpitale. Nadal nie wiadomo, co zaszkodziło uczestnikom obozu [AKTUALIZACJA] 5 EAttachments4111388e5b528776efd9d82d1fe1d132d28d7ca](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments4111388e5b528776efd9d82d1fe1d132d28d7ca-350x250.png)





