Mateusz Malinowski był bohaterem sobotniego meczu siatkarskiej PlusLigi, w którym Bogdanka LUK Lublin po tie-breaku pokonała Ślepsk Malow Suwałki. Pauzujący od dłuższego czasu z powodu kontuzji zawodnik do gry został desygnowany od trzeciego seta, gdy mistrzowie Polski przegrywali 0:2. Jego wejście odmieniło losy rywalizacji.
33-letni atakujący podkreśla, że nie czuję się jeszcze na siłach grać w pełnym wymiarze meczu: – Ledwie co na takie nawet 2,5 seta jestem gotowy. Musiałem tylko się modlić, żeby jeszcze dzisiaj nie musieć grać pełnego meczu. Przewidywałem, że nawet po pierwszym secie mogę wejść, ale stało się to po drugim. I ledwo, ledwo dałem radę. Na pewno nie jestem w pełni gotowy, bo mecz to jest coś innego aniżeli trening. Chyba limit skoków – 50 – maksymalnie raz wypełniłem. Wcześniej skakałem po 30-35 razy. To jest tak naprawdę rozgrzewka, pół seta. Dzisiaj było po prostu tego dużo. Mam nadzieję, że jutro wstanę z łóżka i będzie OK, że mnie „nie poskłada”.
Lubelska drużyna od kilku tygodni boryka się z obsadą pozycji atakującego, bo z powodu kontuzji do gry nie jest zdolny również Kewin Sasak.
Po wczorajszym zwycięstwie mistrzostwie Polski awansowali na 4 miejsce w tabeli. A już we wtorek (24.02) czeka ich wyjazdowy mecz z trzecim w stawce Indykpolem AZS Olsztyn.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Mateusz Malinowski

![Cztery lata solidarności i wsparcia. Ukraińcy dziękują Lublinowi [ZDJĘCIA] 2 EAttachments93499370947251aba980b3c5db4aed2ced9d27e xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93499370947251aba980b3c5db4aed2ced9d27e_xl-350x250.jpg)








