Czternasty mecz z rzędu wygrały piłkarki ręczne PGE MKS-u El-Volt Lublin. W spotkaniu 20. kolejki Orlen Superligi Lublinianki pokonały Piotrcovię 29:28. Nie zabrakło jednak emocji. MKS szybko uzyskał 6 bramek przewagi, ale w 48 minucie to zespół gości prowadził 24:21. Miejscowe jednak zdołały odwrócić losy rywalizacji.
Tak boiskowe wydarzenia podsumowała skrzydłowa MKS-u Daria Szynkaruk: – Wydaje mi się, że bardzo dobrze weszłyśmy w ten mecz. Pierwsza połowa, szczególnie pierwsze 20 minut były super w naszym wykonaniu. Potem wkradły się zbyt proste błędy w drugiej połowie. Karolina Sarnecka miała naprawdę swój moment i wybroniła nam kilka tych setek, które powinny znaleźć się w siatce. Stąd też wydaje mi się, że zrobiło się trochę nerwowo, ale cieszę się, że to udźwignęłyśmy i dowiozłyśmy ten wynik. Super końcówkę pociągnęła nam też Patrycja Lima, bo rzuciła bardzo ważne bramki. Obrona zaczęła też fajnie funkcjonować na koniec, stąd taki wynik.
Najwięcej bramek rzuciły: Maria Prieto O’Mullony 8 i Patricia Lima 6.
W tabeli prowadzą Zagłębie Lubin i MKS, które mają po 54 pkt, ale drużyna z Dolnego Śląska rozegrała o jedno spotkanie mniej.
Na następny mecz kibice będą jednak musieli poczekać ponad dwa tygodnie ze względu na reprezentacyjną przerwę.
AR / opr. LisA
Fot. Wojciech Szubartowski
Pliki dźwiękowe
Daria Szynkaruk












