Dziś (28.02) wieczorem warto spojrzeć w niebo, czeka nas bowiem rzadkie zjawisko astronomiczne, tzw. parada planet. Sześć planet Układu Słonecznego będzie sprawiać wrażenie ustawionych blisko siebie na niebie.
CZYTAJ: Efektowna koniunkcja Księżyca z Jowiszem rozświetli nocne niebo
– Jedyna niedogodność jest taka, że pierwsza z dwóch grup planet, których jest sześć, zajdzie zaraz po zachodzie Słońca – mówi Maciej Derejski z lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. – Merkury i Wenus zajdą tuz po godzinie 17:30. W tej grupie będzie także Neptun – trudno go dostrzec bez pomocy lornetki. Bardziej komfortowa sytuacja wciąż będzie dotyczyć Jowisza, który będzie widoczny – na podobnej wysokości z Księżycem – przez całą noc, aż do swojego zachodu o godz. 4.00 rano. To największa planeta Układu Słonecznego z tzw. gwiazdami medycejskimi, czyli tutaj mowa o czterech najjaśniejszych księżycach Jowisza. Są one ułożone w jednej linii i dostrzegane już w lornetce. Niewiele niżej znajdzie się Uran w bardzo dogodnych warunkach obserwacyjnych może być dostrzegany gołym okiem, ale tylko na ciemnym niebie.
Planety będą blisko siebie przez kilka dni przed i po 28 lutego, ale najlepsza i najpopularniejsza noc obserwacyjna to właśnie 28 lutego.
LilKa / opr. AKos
Fot. pixabay.com
