Była tragedia, będzie skarb turystyczny. Średniowieczne grodzisko doczeka się renowacji

EAttachments9342839d05bc44d51d26616c010c8c116cfe253 xl

Grodzisko w Chodliku zostanie zrewitalizowane. Gmina Karczmiska pozyskała prawie 750 tysięcy złotych na zaplanowane tam inwestycje. To szansa na zabezpieczenie wczesnośredniowiecznego grodu przed zniszczeniem.

– Cały projekt ma kosztować ponad milion złotych. Chcemy, by turyści ponownie odkryli ten teren – mówi Agnieszka Mróz, zastępca wójta gminy Karczmiska. – Flagowym elementem tego projektu jest wieża widokowa, która umożliwi spojrzenie na to grodzisko z innej perspektywy. Gdy ktoś idzie i patrzy na zakrzaczony teren, nie widać dokładnie tego, co tam jest. Natomiast z tej wieży będzie widać cały ten osadniczy kompleks. Poza wieżą widokową będzie mała architektura, stojaki na rowery, parking i ścieżki: przyrodnicza i rowerowa.

CZYTAJ: Chodlik: trwają badania nad wczesnośredniowiecznym wałem

Lokalni mieszkańcy bardzo pozytywnie podchodzą do planów gminy: – Na pewno warto, bo w naszym rejonie to jest takie niespotykane i dużo jest ludzi tym zainteresowanych. Ja tam byłem, a nawet prowadziłem prace konserwatorskie, kiedy trzeba było czyścić na imprezy, które się odbywały. Były pikniki archeologiczne, duży zjazd ludzi, ładnie było. Może to wróci, zawsze to była jakaś atrakcja dla okolicznych mieszkańców. Może się coś ruszy, gmina rozwinie się przez taką inwestycję. Często tam jestem, bo jestem stąd i często zajeżdżam z dziećmi na to grodzisko na te wszystkie przedstawienia. Dla mnie to jest rewelacja, gdy takie coś będzie. Dzieci nie wiedzą o takich rzeczach, bo w szkole tego za bardzo nie nauczą.

CZYTAJ: Nowe odkrycia i praktyki na wysokim poziomie. Dzieje się w Chodliku [ZDJĘCIA]

– Po wielu, wielu latach starań o ochronę grodziska w Chodliku, bardzo rozpoznawalnego w skali kraju i bardzo ważnego dla naszej historii, zarówno dla badań nad okresem plemiennym, jak i początkami naszej państwowości. w końcu mamy realną szansę na ochronę tego zabytku i opiekę nad nim. Przez ostatnie lata grodzisko totalnie zarosło krzewami, krzakami, samosiejkami i małymi drzewami, które zaczęły niszczyć wały, majdan, obiekty archeologiczne, które tam się znajdują. Niemożliwe było prowadzenie badań archeologicznych. Turyści, którzy zaczęli przyjeżdżać w to miejsce, gdy zaczęliśmy trochę nagłaśniać jego historię, odbijali się od ściany krzewów i bagna, które tam powstało – stwierdza Łukasz Miechowicz, archeolog z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk.

Chcemy, żeby to grodzisko ożyło. W ramach projektu są również działania promocyjne. Będą organizowane imprezy cykliczne. W tej chwili jako gmina współpracujemy z Towarzystwem Starożytniczym w Chodliku. Towarzystwo realizuje tam imprezy, robi warsztaty. Mamy budynek byłej szkoły, w której Towarzystwo te warsztaty organizuje. Natomiast jakby tam już się zaczęło coś dziać, dokładamy kolejną cegiełkę, żeby to nabrało trochę szerszego rozmachu i żeby więcej osób spoza gminy Karczmiska dowiedziało się, że mamy taki zabytek architektoniczny. I że warto do nas przyjechać – stwierdza Agnieszka Mróz. 

Jest to jedno z najbardziej sztandarowych stanowisk dla wczesnego średniowiecza w Polsce. jedno z ważniejszych, badane przez dziesiątki lat począwszy od lat 50 XX wieku. Ale w  ostatnim czasie – jeżeli chodzi o stan tego miejsca – była to tragedia. Było ono poważnie zagrożone zniszczeniem. A dzięki dotacji, dzięki grantowi, dzięki staraniom gminy Karczmiska rzeczywiście jest realna szansa na uratowanie tego miejsca i przywrócenie go społeczeństwu. To rewelacja! – dodaje Łukasz Miechowicz.

Dodajmy, że sam teren grodziska ma zostać oczyszczony z zakrzaczeń, a postawienie wieży widokowej mają poprzedzić badania archeologiczne.

Całość ma być zrealizowana do końca 2026 roku.

ŁuG / opr. ToMa

Fot. Archeologia i starożytności Chodlika Facebook 

Exit mobile version