Śnieg i mróz jednych cieszą a innym mogą sprawiać problemy. I nie chodzi tym razem o kierowców… ale o ptaki. Zimą zdobywanie pokarmu jest dla nich trudniejsze niż w ciepłych miesiącach. Czy należy im pomagać? Jak to robić?
CZYTAJ: Leśne zwierzęta na drogach. Policja apeluje o ostrożność
– Zdania w tym temacie są podzielone, nawet wśród przyrodników. Osobiście uważam, że ptaki trzeba dokarmiać, ale mądrze, by było z tego więcej pożytku niż szkody – podkreśla ornitolog, miłośnik ptaków i wicedyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego, Przemysław Stachyra. – Nie wszystkie ptaki należy dokarmiać, a te które warto i powinno się, to należy to robić w taki sposób, żeby im nie zaszkodzić. Stosując odpowiednie reżimy sanitarne, pokarm, umiejscowienie karmnika. Niewielkim nakładem sił i środków można naprawdę zrobić coś dobrego – dodaje.
– W tej chwili na posesji mamy trzy karmniki. Dwa zamknięte, jeden otwarty, ponieważ gołębie niekoniecznie chcą wchodzić do zamkniętego karmnika. Postanowiliśmy stworzyć im takie otwarte miejsce, gdzie oczywiście na bieżąco jest dosypywane jedzenie – opowiada mieszkanka Zamościa Oliwia Gogojewicz-Bojar. – Karmniki zamknięte też są systematycznie uzupełniane. Mamy tutaj sikorki, wróble, kosy, gołębie oraz sójki – dodaje.
– Dokarmiajmy ptaki drobne, ptaki wróblowe typu sikory, wróble, mazurki – mówi w rozmowie z Radiem Lublin Stachyra. – Zwłaszcza wróble i mazurki są ptakami, które w krajobrazie Polski są w regresie. Wróbel domowy, kiedyś ptak pospolity, teraz miejscami zrobił się rzadki. To chyba już widzi każdy. Podobnie jest z czarnymi, ludzie mówią, że to wrony, ale to oczywiście gawrony i kawki. Takie stada ptaków, które się pojawiają głównie w miastach, ale też i na wsiach również są w regresie. Nie dokarmiajmy chlebem, bułkami, a tym bardziej jakimiś zepsutymi resztkami. To ptakom szkodzi. Jeśli chcemy dokarmiać, a warto, to najlepszym sposobem jest słonecznik. Karmnik może być z daszkiem lub bez. Ważne jest jednak to, abyśmy codziennie go czyścili. Nawet, jeśli ptaki wszystkiego nie zjedzą to należy resztki zrzucić na ziemię. To się świetnie wchłonie, nie będzie śladu, a jeszcze nam się podłoże troszkę użyźni. Z ziemi również ptaki zjedzą, a jak nie zjedzą tego ptaki, to zjedzą gryzonie. Natomiast na te gryzonie będzie przylatywała sowa i również to będzie swoisty karmnik dla ptaków drapieżnych. Nie powinniśmy dokarmiać ptaków wodno-błotnych typu kaczki i łabędzie. One mają specyficzną dietę. To czym je w większości dokarmiamy od dawien dawna jest bardzo szkodliwe – dodaje.
– Przyjęło się, żeby w naszym parku miejskim dokarmiać kaczki. Nam się wydaje, że są one głodne i zrobimy dobry uczynek. Okazuje się, że czasem nasze dobre chęci, nieświadomie i niezależnie, mogą spowodować tragiczne w skutkach efekty. Podczas trawienia chleba powstaje kwas chlebowy, który zakwasza układ pokarmowy ptaków prowadząc do kwasicy żołądka. Sól, którą dodaje się do pieczywa, zaburza gospodarkę wodną organizmu tych zwierząt – zaznacza Marcin Nowak z Wydziału Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Zamość. – W naszym parku miejskim funkcjonują „kaczkomaty” z karmą dla kaczek. One zawierają zbilansowany pokarm, który szkody zwierzęciu nie zrobi. Jeżeli już chcemy dokarmić, to skorzystajmy z tych urządzeń. Tam jest odpowiednia karma, której nie wrzucamy do wody. Wszystko dlatego, że ona wtedy łatwiej się psuje, zanieczyszcza akwen. Nie karmimy również ptaków z ręki, żeby nie zachęcać ich do kontaktu z człowiekiem – dodaje.
POSŁUCHAJ PODCASTU:
Trele morele
Szczegółowe porady dotyczące tego jak pomagać skrzydlatym bliźnim w zimowym okresie znaleźć można na stronach Lasów Państwowych lub Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
JN / opr. PaW
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Zimą pomagajmy ptakom, ale z głową. Jak dokarmiać, by nie szkodzić?





![Prawie 150 kilometrów nowych ekspresówek. Duże plany dla Lubelskiego [ZDJĘCIA] 5 EAttachments9246839c0ad11a988657cddfefad58dd1ebb61d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments9246839c0ad11a988657cddfefad58dd1ebb61d_xl-350x250.jpg)





