Sąd Okręgowy w Zamościu skazał we wtorek (20.01) Wiesława H. na 26 lat więzienia za zabicie byłej żony w Biłgoraju. Po dokonaniu tego czynu próbował doprowadzić do eksplozji, odkręcając gaz i rozlewając benzynę. Wyrok jest nieprawomocny.
CZYTAJ: Nożownik z Łukowa w rękach policji
Sąd Okręgowy w Zamościu uznał we wtorek (20.01) Wiesława H. za winnego obu zarzucanych mu czynów, czyli zabójstwa oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Skazał go na karę łączną 26 lat więzienia. Oskarżony ma zapłacić także po 100 tys. zł zadośćuczynienia dla czworga najbliższych zmarłej kobiety.
Zdaniem sędziego Marka Mazura zebrane dowody wskazują na to, że oskarżony jest sprawcą obu przestępstw. – Nie budzi żadnej wątpliwości, że innego sprawcy tam nie było (…) Oskarżony się nie przyznawał na rozprawie, ale we wcześniejszych zeznaniach temu sprawstwu w istocie nie zaprzeczył – wyjaśnił sędzia.
Obrońca oskarżonego wnosił o nadzwyczajne złagodzenie kary, ale sąd uznał, że nie ma ku temu podstaw. Zaś oskarżyciele posiłkowi chcieli, aby Wiesław H. odpowiadał za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, natomiast w ocenie sądu „pomimo drastycznych okoliczności zdarzenia” nie można zakwalifikować tego czynu jako „szczególnie okrutny”.
CZYTAJ: Grali w piłkę na zamarzniętym zalewie. Straż: to skrajna bezmyślność! [WIDEO]
Sąd przywołał opinie psychiatrów i psychologa, z których wynika, że w czasie popełnienia przestępstwa Wiesław H. był zdolny do rozumienia znaczenia czynów, ale miał znacznie ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.
Przy wymierzaniu wysokości kary sąd wziął pod uwagę – jak wyjaśnił – liczbę ciosów zadanych pokrzywdzonej oraz motyw sprawcy, którym „prawdopodobnie były rozliczenia majątkowe czy też ewentualnie zazdrość o partnera byłej żony”. – Sporów majątkowych nie rozstrzyga się w ten sposób – zaznaczył sędzia.
Prokuratura Okręgowa w Zamościu oskarżyła 58-latka o zabicie byłej żony w lipcu 2024 r. w Biłgoraju. Według ustaleń zadał swojej byłej żonie co najmniej 60 ciosów nożem, m.in. w szyję, tułów, ręce i nogi. Kobieta zmarła w wyniku krwotoku.
CZYTAJ: Kradzież bursztynu zakończona wpadką w sieci. Złodzieje w rękach policji
Śledczy oskarżyli go również o sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Ustalili, że mężczyzna odkręcił zawór pieca gazowego i rozlał w piwnicy benzynę. Doprowadziło to do ulatniania się gazu i stwarzało realne zagrożenie eksplozją lub pożarem, a także zawaleniem się budynku mieszkalno-usługowego przy ul. Kościuszki w Biłgoraju.
Wyrok jest nieprawomocny.
Polska Agencja Prasowa / RL / opr. AKos
Fot. archiwum RL / Piotr Michalski









![Grali w piłkę na zamarzniętym zalewie. Straż: to skrajna bezmyślność! [WIDEO] 9 EAttachments846082682f8123249ee9a7dd4bfa56b5dfd8777](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments846082682f8123249ee9a7dd4bfa56b5dfd8777-350x250.jpg)

