Ukrainka próbowała przewieźć do Polski części samochodowe. Ukryto je w osobowym Oplu, którym kobieta chciała przejechać przez polsko-ukraińskie przejście graniczne w Hrebennem.
CZYTAJ: Służył w Lubelskiem, teraz pokieruje Inspekcją Transportu Drogowego
– W sumie funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt różnego rodzaju części – mówi rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś. – Po kilkugodzinnej rewizji funkcjonariusze wyjęli z auta 50 różnych części i elementów samochodowych o łącznej szacunkowej wartości blisko 9 tysięcy złotych. Towar nie został zgłoszony do kontroli celnej, a ilość i różnorodność asortymentu może świadczyć, że wieziony był do Polski na sprzedaż. Mieszkanka Ukrainy przyznała się do ukrycia i przemytu towaru, ale twierdziła, że nie jest jego właścicielką. Odmówiła też składania wyjaśnień w tej sprawie.
Przeciwko kobiecie wszczęto postępowanie karne skarbowe. Za popełnione wykroczenie grozi jej kara grzywny, na poczet której funkcjonariusze zabezpieczyli 500 zł.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
