Drugi mecz i drugie zwycięstwo siatkarzy Bogdanki LUK Lublin w Lidze Mistrzów. Drużyna trenera Stephana Antigi pokonała na wyjeździe belgijski Knack Roeselare. O losach spotkania zadecydował tie-break, wygrany przez zespół gości 15:12. Wcześniej gra Lublinian falowała.
Kibice mistrzów Polski w pierwszym secie przecierali oczy ze zdumienia, patrząc na poczynania swoich ulubieńców. Bezradność podopiecznych trenera Stephana Antigi była wręcz porażająca. Francuski szkoleniowiec już przy stanie 1:7 wykorzystał drugi czas i w żaden sposób nie był w stanie wpłynąć na swoją drużynę. Goście nie potrafili sobie poradzić z fantastycznie zagrywającym Kanadyjczykiem Erikiem Siksną, który zapisał na swoim koncie trzy asy. W ataku przyjezdnych zawodzili skrzydłowi. Dość powiedzieć, że w pierwszej partii Wilfredo Leon nie skończył żadnej z ośmiu piłek, a Jackson Young jedną z siedmiu. W kontekście takich statystyk przegrana 15:25 na otwarcie meczu nie wzięła się znikąd.
Drugą partię Bogdanka zaczęła z Hilirem Henno, który jeszcze pod koniec pierwszego seta zastąpił Younga. Gra się wyrównała. Wreszcie skutecznie zaczął atakować Leon. Dobry poziom w kończeniu akcji utrzymywał też Mateusz Malinowski. Do połowy seta wynik oscylował wokół remisu, potem jednak mistrzowie Polski wrzucili piąty bieg. Dobre zagrywki Aleksa Grozdanova i Malinowskiego, a także punktowe bloki pozwoliły gościom zbudować bezpieczną przewagę. Po wygranej 25:20 Lublinianie doprowadzili do remisu 1:1.
W trzecim secie mistrzowie Polski grali falami. Od stanu po 6 dzięki dobrym zagrywkom Leona mistrzowie Polski zyskali 3 punkty przewagi. Chwilę później po dwóch błędach w ataku, a także kolejnej punktowej zagrywce Siksny zrobiło się jednak 14:13 dla Belgów. Kolejna akcja dostarczyła wielu kontrowersji. Z punktu najpierw cieszyli się gospodarze, ale po protestach Bogdanki i trwającej kilka minut analizie sędziowie zmienili decyzję. Zarówno na trybunach, jak i parkiecie zawrzało, a mecz nabrał dodatkowych rumieńców. W końcówce seta znów decydująca okazała się zagrywka. Punkty z serwisu od stanu po 19 aż trzy razy zdobywali gospodarze. Bogdanka przegrała tę partię 23:25 i to Belgowie znaleźli się o set od wygranej.
Lublinianie do Belgii nie przyjechali jednak na wycieczkę, ale po punkty, o czym przypomnieli w kolejnej partii. Jej kluczowy moment miał miejsce dość wcześnie, bo przy stanie po 6, gdy na zagrywce pojawił się Aleks Grozdanov. Z Bułgarem w polu serwisowym goście wyszli na prowadzenie 10:6, a przewagi nie oddali do samego końca. Po wygranej 25:20 o wszystkim decydował tie-break.
W nim mistrzowie Belgii wygrywali już 9:6. Potem jednak role się odwróciły. Świetne zagrywki Henno spowodowały, że Bogdanka wyszła na prowadzenie 11:10, a po chwili mogła cieszyć się z wygranej 15:12 i zwycięstwa w całym spotkaniu 3:2.
Z pięcioma punktami Bogdanka LUK Lublin jest liderem grupy B Ligi Mistrzów. W kolejnym spotkaniu Ligi Mistrzów ekipa trenera Antigi na wyjeździe 22 stycznia zagra z Galatasaray Stambuł.
Lublinianie w piątek (09.01) wracają do kraju, a w weekend wezmą udział w turnieju o Puchar Polski w Krakowie. W sobotę (10.01) półfinałowym rywalem naszej drużyny będzie Indykpol AZS Olsztyn. Drugą parę półfinalistów tworzą PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL



![Lublin uczcił 100-lecie odbudowy państwa polskiego [ZDJĘCIA] 3 EAttachments926038376955f4e6d334d50fe590c8cd9714327 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments926038376955f4e6d334d50fe590c8cd9714327_xl-350x250.jpg)



![Ułatwi badanie wcześniaków. Sprzęt WOŚP trafił do lubelskiego szpitala [ZDJĘCIA] 7 EAttachments92601967aea3d72143c8f586d5daec32f33237d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments92601967aea3d72143c8f586d5daec32f33237d_xl-350x250.jpg)

!["Idziemy powolutku do przodu". Kolejny mecz PGE Start Lublin [KONKURS] 9 EAttachments9255906b3044828397b9a4a21bf56ec12d51228 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments9255906b3044828397b9a4a21bf56ec12d51228_xl-350x250.jpg)

