Odczuwają wykluczenie, tęsknotę za rodziną i ciepłem domowym – święta to trudny okres dla osób bezdomnych przebywających w schroniskach i noclegowniach.
– Trzeba tu znaleźć swoje miejsce – ja przezwyciężam samotność w kuchni – mówi mieszkający od sześciu lat w puławskim schronisku dla bezdomnych mężczyzn Dariusz Boroch. – Nie mam nikogo z rodziny, wszyscy poumierali, więc to są dla mnie smutne święta. Ale przygotowuję się, nie ma czasu myśleć o jakichś głupotach, cały czas kuchnia i kuchnia. Lubię tę pracę i dlatego pomagam. Na święta zrobiłem śledzie, przychodzą ludzie, którzy mają obiady. Przygotowujemy dla nich paczki, bigos, pierogi, śledzie.
Puławskie schronisko dla bezdomnych imienia Świętego Brata Alberta dysponuje czterdziestoma miejscami. Obecnie placówka ma komplet pensjonariuszy, jednak każdy potrzebujący może tam znaleźć doraźne schronienie i ciepły posiłek. Warunkiem jest trzeźwość.
ŁuG / opr/ LisA
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Dariusz Boroch







!["Takie sytuacje mobilizują ludzi". Abp Stanisław Budzik po pożarze lubelskiego kościoła [ZDJĘCIA, WIDEO] 7 EAttachments92214707c0ba060efc167f431913e25ce6d1019 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2025/12/EAttachments92214707c0ba060efc167f431913e25ce6d1019_xl-350x250.jpg)

![Ogień pojawił się tuż przed mszą. Proboszcz wyprowadził wiernych z palącego się kościoła [ZDJĘCIA, WIDEO] 9 EAttachments9221511c79583525fcdcdbe109a9c0231c1d27d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2025/12/EAttachments9221511c79583525fcdcdbe109a9c0231c1d27d_xl-350x250.jpg)
