Kościół poważnie uszkodzony po pożarze. Możliwa rozbiórka świątyni

Rano zakończyła się akcja strażaków przy kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie. Na razie strażacy nie mogą oszacować wstępnej przyczyny pożaru. Wykaże ją ekspertyza budowlana.

– Strażacy zakończyli działania około 7:20 rano – mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie kapitan Tomasz Stachyra. – Nasze działania już się zakończyły. Akcja była prowadzona w sposób dynamiczny ze względu na różnego rodzaju utrudnienia, chociażby bardzo niską temperaturę, która powodowała znaczną śliskość wokół obiektu. Musieliśmy docierać do źródła ognia, wykonując sobie dostęp w poszyciu dachu. W tej chwili nie wiemy, jakie były przyczyny tego pożaru. Tutaj odpowiednie służby będą prowadziły dochodzenie w tym kierunku. 

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

Fot. Iwona Burdzanowska

CZYTAJ: „Takie sytuacje mobilizują ludzi”. Abp Stanisław Budzik po pożarze lubelskiego kościoła [ZDJĘCIA, WIDEO]

Akcja gaszenia pożaru przy kościele trwała ponad 24 godziny. 

– Pożar wymagający. Na miejscu pracowały drabiny oraz podnośniki, z których strażacy przede wszystkim prowadzili działania gaśnicze, ale również wykonywane zostały otwory, dzięki którym w poszyciu dachu mogliśmy docierać do miejsc, gdzie paliły się różne elementy konstrukcyjne dachu. Najbardziej w trakcie tego pożaru rzeczywiście ucierpiał właśnie dach, który w większości uległ zniszczeniu. Straty są bardzo duże, jeśli chodzi o ten obiekt. To wszystko wymaga spokojnej oceny przez specjalistów – dodaje kapitan Tomasz Stachyra. 

Fot. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie 

W nocy 4 zastępy strażaków prowadziły dozorowanie terenu. Strażacy cały czas aktywnie sprawdzali pogorzelisko, aby uniknąć ponownego rozwoju pożaru. Na razie nie ustalono przyczyn zdarzenia, w którym najbardziej ucierpiał dach świątyni. Ze względu na zniszczenie więźby dachowej proboszcz parafii w mediach społecznościowych poinformował, że prawdopodobna jest rozbiórka kościoła. Straty oraz przyczyny zdarzenia oszacuje ekspertyza budowlana. 

W pożarze nikt nie ucierpiał. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej na miejscu pracowało 81 strażaków i 25 pojazdów ratowniczo-gaśniczych.

RyK / opr. LisA

Fot. Iwona Burdzanowska / Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie  

Exit mobile version