Piłkarze Górnika Łęczna przegrali ze Stalą Rzeszów 1:2 w kolejnym meczu sparingowym podczas zimowego okresu przygotowawczego. Bramkę dla zielono-czarnych zdobył Adam Deja.
Spotkanie odbyło się w Tuszowie Narodowym, a piłkarze Górnika dopiero po raz drugi tej zimy mieli okazję zagrać na naturalnej nawierzchni.
– To był delikatny problem – mówi obrońca Damian Zbozień. – Musimy zmieniać sztuczną trawę na naturalną. To dla nas trochę problem, bo piłka inaczej chodzi, troszeczkę wolniej. Ciężej jest nam budować akcje, a wiadomo, że chcemy grać od tyłu, więc trochę tych strat było. Ale trzeba patrzeć pozytywnie, bo było parę akcji, mimo tego, że w drugiej części wystąpiliśmy młodszym składem, to niektórzy chłopcy fajnie się zaprezentowali. Przed nami jeszcze dużo pracy. Ale myślę, że sparing wypadł pozytywnie. Patrzymy optymistycznie.
W kolejnym sparingu w sobotę w Rącznej piłkarze Górnika zmierza się ze słowackim FC ViOn Zlate Moravce.
JK
Fot. Kacper Pacocha / Górnik Łęczna